Zjazd egzorcystów. Dlaczego konsekwentnie nie uznać ich za schizofreników?

Egzorcyści w Niepokalanowie podczas pożegnalnej mszy świętej

Egzorcyści w Niepokalanowie podczas pożegnalnej mszy świętej - Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Spójrzmy jak psychiatrzy są niekonsekwentni: Diagnozują „schizofrenię” u osób, które wierzą w coś nierealnego, ale jednocześnie nie uznają za schizofreników księży egzorcystów którzy, mimo braku dowodów na istnienie opętania, wykonują ludziom egzorcyzmy…
Cyklicznie odbywa się zjazd takich księży, którzy są silnie przekonani, że opętanie i duchy istnieją…: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7552931,Zjazd_egzorcystow__jak_wypedzic_szatana_z_opetanego.html A tutaj witryna poświęcona wierzeniu w opętanie i egzorcyzmy: http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/

Jeśli bym wierzył w to że jestem Jezusem, który  przyszedł ponownie na Ziemię, to został bym przez psychiatrię uznany za chorego i całkiem prawdopodobne, że został bym zamknięty w psychiatryku mimo niezagrażania sobie, ani otoczeniu, ale pod pretekstem, że nieleczenie będzie skutkowało pogłębieniem „choroby”…
Ale jeśli regularnie chodzę do kościoła, śpiewam, wykonuję obrzędy ku czci czegoś, na co również brak jest dowodów, to zostanę uznany wiernym, nie schizofrenikiem. No chyba, że okoliczności światopoglądowo-polityczne będą takie, że „w dobrym tonie” będzie diagnozowanie „schizofrenii” również u zwykłych wyznawców religii (patrz: psychiatria sowiecka)

Wyjaśnienie jest proste:
Ludzie powszechnie i z natury mają tendencję do pogrążania się w marzeniach i do wiary w coś, na co dowodów nie ma. Jest tak, bo marzymy i mamy nadzieję na coś, budujemy też swoje wyobrażenia. To normalne.
W czasie życia zdarza się ludziom nie raz, że wierzą w coś, co nie jest realne, każdy z nas kiedyś coś sobie „ubzdurał” i dopiero po jakimś czasie zauważył, że był w błędzie. Czy nie mam racji? To nie jest żadna choroba tylko ludzka rzecz, że się wierzy w coś, co do czego nie ma pewności, bywa się w błędzie, błądzi się na oceanie życia na którym brak jest uniwersalnej recepty na to jak żyć…


Dodane 28 stycznia 2011:

W odpowiedzi na polemikę odnośnie tego, czy opętanie przez duchy jest realne, powiem, że wydaje mi się, że „opętanie” wynika raczej z reakcji emocjonalnej, wczucia się w rolę i odgrywania tej roli, rodzaju „ubzdurania sobie” czegoś, autosugestii, silnej wiary w to, że jest się opętanym…

Według mnie na świecie jest dużo ściemy… Oprócz psychiatrów, także inni biorą się za wmawianie ludziom nieudowodnionych teorii. Nie tylko księża biorą się egzorcyzmy, ale też np. spójrzmy na stronę: http://www.egzorcysta.pl/ – tam Pani Wanda Prątnicka twierdzi, że „Duchy często namawiają opętanych do samobójstwa lub zabójstwa. Duchy silnie wpływają na psychikę wywołując choroby psychiczne. Śmiem twierdzić, że większość chorób psychicznych wywołana jest przez obecność duchów w człowieku. Duchy mogą wpływać na zachowanie i namawiać ludzi do uzależnień od alkoholu, narkotyków oraz wielu innych niepożądanych czynów.” – Czyli obarczanie winą duchy… – na których istnienie …nie ma dowodów, podobnie jak psychiatrzy winą obarczają nierównowagę biochemiczną w mózgu, mimo, że nie ma na to dowodów :) .

Dodaję kilka materiałów wideo, które starają się obiektywnie spojrzeć na to, czy „opętanie” i „duchy” naprawdę istnieją:

Dodaj na Wykop.pl: Share 'Zjazd egzorcystów. Dlaczego konsekwentnie nie uznać ich za schizofreników?' on Wykop
Drukuj lub pobierz PDF: Share 'Zjazd egzorcystów. Dlaczego konsekwentnie nie uznać ich za schizofreników?' on Print Friendly

60 comments on “Zjazd egzorcystów. Dlaczego konsekwentnie nie uznać ich za schizofreników?

  1. Kotek on said:

    Pindzi lindzi dzidzi,czemu sie zadawalasz ignorancja?tak,sa opetania,ale zdecydowana wiekszosc tych spraw sa tylko byciem pod wplywem zlych duchow.pindzi lindzi dzidzi,pogadaj z ks.egzorcysta ze na swojej witrynie nazywasz ks.egzorcystow schizofrenikami,i ze prosisz o dowod na to czy masz racje,czy nie.przy okazji,popros o namiar do swiadkow egzorcyzmu,np niezlych byczkow ktorzy w 5 musieli utrzymywac dziecko.

  2. alli on said:

    Kroczysz drogami poszukiwań prawdy. Na tych drogach spotykasz iluzję prawdy i nią samą. Trudno je od siebie odróżnić jeżeli nie posiada się silnego fundamentu duchowego o wiarygodnym i sprawiedliwym rodowodzie. Dla mnie jest to wiara, ale co będzie Twoim, nie wiem. Wiem natomiast, że szyderstwo z innych fundamentów niż mój jest oznaką słabości i zagubienia. Mogę być przekonany, że ktoś błądzi, jednak nie mogę za niego dokonać właściwych wyborów. To on sam musi dojrzeć do świadomości, która umożliwi mu dokonywanie poprawnych wyborów.
    Czym są te poprawne wybory?
    A to już zależy od perspektywy z jakiej postrzegamy świat.
    Jeżeli interesuje nas tylko to co jest tu i teraz to poprawne wybory będą się ograniczać do poszerzania statusu posiadania dóbr doczesnych, jakim może być pieniądz, mądrość, wykształcenie, oraz własny rozwój na płaszczyźnie kultury i sztuki, a także poszanowanie drugiego człowieka, aby ustrzec się negatywnych skutków karmy, czyli powtarzających się niekorzystnych zbiegów okoliczności w naszym życiu. Szanowanie innych kultur i religii nie oznacza wyrzeczenia się własnej, lecz umiejętności tolerowania odmienności innych ludzi.

    Co do samej psychiatrii to wedle moich obserwacji, testów i doświadczeń jest ona młodszym dzieckiem parapsychologii. Wiele problemów natury psychicznej ma podłoże w dyscharmonii pomiędzy duchem, a ciałem człowieka. Największe cywilizacje ziemi nigdy takiej dualnej struktury człowieka nie odrzucały, stąd tyle wierzeń w bóstwa i bożki w dawnych kulturach. Parapsychologia tej dualności nie odrzuca lecz operuje na obydwu płaszczyznach jednocześnie przynosząc pacjentom niejednokrotnie niesamowitą pomoc bez uciekania się do brutalnych metod obezwładniania człowieka farmakologicznie (środki psychotropowe) lub w ekstremalnych przypadkach „wymazywania” świadomości elektro-torturami, jak to wyznaje psychiatria. Jednak są przypadki zaburzeń w przestrzeni duchowej człowieka z którymi nie radzą sobie nawet parapsychologowie, wówczas skuteczną okazuje się pomoc egzorcystów. Zainteresowanie się egzorcyzmami niesie ze sobą wiedzę która potrafi zrozumieć istnienie płaszczyzny duchowości człowieka i jego dualnej struktury.

  3. Ola on said:

    Aby wyrobić sobie własną opinię o egzorcyzmach – zamiast wdawać się w rozważania i przepychanki słowne – dobrze jest sięgnąć do podstaw.
    Taką podstawową wiedzą dysponują ludzie którzy z nawiedzeniami się zetknęli: widzieli człowieka, czytali diagnozy lekarskie…. a potem mu pomogli, poprzez egzorcyzm.
    Właśnie kimś takim jest Wanda Prątnicka, autorka książki „Opętani przez duchy – egzorcyzmy w XXI stuleciu”. Osoba ta jest prawdziwą egzorcystką z dużym doświadczeniem i w swojej książce demitologizuje opętanie i egzorcyzmy. Opisuje problem, tłumaczy, bez niepotrzebnej sensacji.
    Chcecie poznać przykłady, zrozumieć skąd się biorą opętania, co to za zjawiska, jak opętanym się pomaga, chcecie wiedzieć…. o czym piszecie w blogach takich jak ten? Przeczytajcie.

  4. JamesJameson on said:

    Zgadzam się z Olą. Czytałem dzieła Wandy Prątnickiej. Książki są rzeczowe. Bardzo ciekawe podejście do tematu(np. schizofrenii), w którym jest niejasność co do etiologii. Łatwo odrzucić coś, co nie jest zgodne z naszym światopoglądem, a jednak to nie znaczy, że jest to coś „złego” albo nieskutecznego. Apeluję by mieć „otwarty” umysł. Jak mawiał Popper :”Należy być krytycznym w stosunku do teorii, którymi zachwycamy się najbardziej”.

  5. Kotek on said:

    Pratnicka jest hochsytaplerka,co znacznie,znacznie wiecej ludzi doswiadczyli.

  6. rexu77 on said:

    Psychiatra postawil mi diagnoze schizofrenia paranoidalna z tego powodu bo powiedzialem, ze interesuje sie parapsychologia od wielu lat i wierze w jasnowidzow, telepatie i inne bajki :) .
    Slyszalem glosy, ale jak to wytlumaczyc, ze to co slyszalem pare lat temu zaczyna sie teraz spelniac…?!;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Powiadom mnie o odpowiedziach. Możesz też być powiadamiany bez konieczności komentowania.