Warszawski Dom pod Fontanną

Dane teleadresowe:

ul. Nowolipki 6A, 00 – 153 Warszawa
Tel./fax: +48 22 636 47 29, tel.: +48 22 636 55 89
Witryna internetowa: http://www.wdpf.org.pl/

Godziny otwarcia:

Poniedziałek-piątek 8:00-16:00

Mapa:


Wyświetl mapę na stronie Google Maps

Zdjęcia:

Nie udzielono mi zezwolenia na sfotografowanie wnętrza.

WDpF - Widok z zewnątrz

WDpF - Widok z zewnątrz

WDpF - Szyld

WDpF - Szyld

Moje doświadczenie i opinia o WDpF:

Można tam odnaleźć „swoje miejsce”, gdy się człowiek czuje zagubionym, samotnym i posiada się diagnozę psychiatryczną.
W klubie można skorzystać z bezpłatnego dostępu do Internetu (kilka stanowisk komputerowych), a także można uczestniczyć w działalności określonej „sekcji” klubu takiej jak np. sekcja kulinarna, komputerowa itp.. Ma to swoje zalety w postaci aktywizacji, ale z kolei jest to wadą dla osób, które nie mają bardzo dużo czasu, bo np. pracują zarobkowo.
W klubie działał bufecik, który serwował smaczne i niedrogie obiady, ale czy teraz funkcjonuje to nie wiem, bo nie należę do tego klubu.

Dużą wadą jest, że uczestnictwo jest poprzedzone długim oczekiwaniem (nawet wiele tygodni) w kolejce chętnych na członków, gdy tymczasem na co dzień jednak stosunkowo mało osób uczęszcza do tego klubu.

Niestety klub wymaga wypełnionego przez psychiatrę zaświadczenia, którego fragment wygląda tak:

Program tych placówek powstał z myślą o osobach doświadczających choroby psychicznej jako problemu zasadniczego, nie wtórnego wobec innych zaburzeń zdrowia, na przykład uzależnień bądź problemów neurologicznych, istotnie wpływających na codzienne życie.”, „Nasz ośrodek jest otwarty dla wszystkich, którzy deklarują, że doświadczają choroby psychicznej. Dotychczas wymagaliśmy od kandydatów na członków Domu jedynie zaświadczenia o korzystaniu z pomocy jakiejkolwiek placówki zdrowia psychicznego. [...]

Wypowiedzi przedstawicieli:

Dodaj na Wykop.pl: Share 'Warszawski Dom pod Fontanną' on Wykop
Drukuj lub pobierz PDF: Share 'Warszawski Dom pod Fontanną' on Print Friendly

5 comments on “Warszawski Dom pod Fontanną

  1. neurologiczny on said:

    Ja tam jestem członkiem… ale… ponieważ w IPiN zmienili mi ostatnio diagnozę ( oby definitywną, gdyż postaram się NIGDY WIĘCEJ nie trafić do psychiatryka, no, chyba, że będę w sytuacji podbramkowej ) z psychiatrycznej na neurologiczną… być może mnie wykluczą.

    • Dawid Biel on said:

      Jestem przeciwnikiem takiej „segregacji” ludzi ze względu na to czy mają diagnozę psychiatryczną, czy nie. No bo miejsca takie jak WDpF mają potencjał dawania okazji do bycia w społeczności, wsparcia społeczności, wypełnienia pustki, zaspokojenia potrzeby kontaktu społecznego i rozwoju osobom, które przez różnorakie problemy wypadły troszeczkę na „boczny tor” i bywają zagubione. Nie ma tu moim zdaniem wielkiej różnicy czy ktoś znalazł się w tej sytuacji w związku z otrzymaniem diagnozy od psychiatry, czy neurologa, czy jeździ na wózku inwalidzkim, czy też w ogóle nie ma żadnej diagnozy, ale jest zagubiony życiowo, bo jest np. sierotą.

      Natomiast jeśli uczęszczasz do WDpF, to pozwól, że Cię zapytam, czy widujesz tam takiego chłopaka niewidomego, z którym ostatnio widziałem się 3 miesiące temu i o którym napisałem następujący wpis: http://opsychiatrii.pl/newsy/spotkanie-z-moim-niewidomym-znajomym/ Jeśli go tam spotkasz, to pozdrów go ode mnie i… możesz mu przeczytać ten wpis, który o nim napisałem… :)

      • Andrew on said:

        oczywiście znam takiego chłopaka, nie widuję go często, ale przychodzi w wyjątkowych okazjach. On jest nie widomy z laską, bardzo rzadko przychodzi, ale trudno to się dziwić, skoro to jest koalicja dla osób niepełnosprawnych psychicznie a w rzeczywistości zdrowych. Jako WDpF powinniśmy rozwijać się, jak to odbywa się w ICCD. Ale tu skąd, zamiast się rozwijać, to upadamy. Nie możemy sobie poradzić z Zatrudnieniem Przejściowym. Jedyna Wola nam pozostała, a było tyle stanowisk, było wiele kursów komputerowych. Padł kwartalnik, ktory się cieszyl wielką popularnością niektorych czlonków. Jednostka nas co tylko jest zgrana, reszta, to marny los.
        Nic im się nie chce

  2. Andrzej on said:

    ludzie, dziś to już nie te samo WDpF, ledwo co się kupy trzyma. to nie jest zgodne z certyfikacją, zastanawiam się, czy zgodne ze standardami ICCD, bo chyba o tym zapomnielismy. Napewno Zatrudnienie Przejściowe, to już tylko Urzad Wola, tylko jedno stanowisko. Gdyby tylko to jeszcze upadło, to największa kompromitacja WdpF.
    Wiele świetnych pracowników odeszlo, z powodu braku rozwoju, braku pomysłów na lepsza działalność. Brak chyba dofinansowania do nas WDpF.
    Wielu świetnych pracowników odeszło. Tam nic się specjalnego nie dzieje. Można przyjść ewentualnie na papierosa, kawę, herbate, posiedzieć, pogadać, ale jak ktoś liczy na pracę, to raczej tam nie ma co. Bieda

    • Andrew on said:

      sorry, ale musiałem nie być w najlepszym nastroju aby pisac takiego posta, to był po prostu jakiś zły dzień, a zdarzają się takie dni, zwłaszcza dotyczy to posta z 12 listopada 2012 roku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Powiadom mnie o odpowiedziach. Możesz też być powiadamiany bez konieczności komentowania.