„Schizofrenia” i „głosy w głowie”. Mit w filmie „Piękny Umysł”.

Szał[Kliknij jeden z poniższych linków]

Mówi się, że:

  1. „Najcięższą chorobą psychiczną jest schizofrenia.”
  2. „W schizofrenii słyszy się lub też widzi rzeczy których nie ma” (jak w filmie „Piękny Umysł”)
  3. „Schizofrenia jest chorobą ludzi młodych.”
  4. „Schizofrenia jest nieuleczalna.”
  5. „W leczeniu schizofrenii konieczna jest farmakologia.”
  6. „W schizofrenii występuje tzw. defekt schizofreniczny”
  7. „Schiozfrenik nie odpowiada za siebie”

Przyjrzyjmy się tym poszczególnym zdaniom, aby postarać się
ROZWIAĆ MITY:

Ad1. -
„Najcięższą chorobą psychiczną jest schizofrenia.”:

„Ciężka choroba”?

Ludzie myślą, że osoba z diagnozą „schizofrenia” może nagle bez powodu wyciągnąć nóż i zarżnąć Cię, bo jej się w głowie „klepka przestawi”.
Ludzie myślą, że diagnoza „schizofrenia” to coś nie tak z mózgiem, więc nigdy nie wiadomo co zrobi „schizofrenik” gdy „dostanie ataku choroby”.

Tymczasem JEST TO WIELKI MIT, do którego trwania przyczyniło się błędne nazywanie tej diagnozy „chorobą” – co sugeruje, że jest to choroba mózgu.
W rzeczywistości diagnoza „schizofrenia” nie jest chorobą (nawet oficjalnie – patrz podręczniki diagnostyczno-statystyczne DSM-IV i ICD-10), gdyż nie udowodniono, że przyczyna tkwi w nieprawidłowo działającym mózgu.
W psychiatrii nawet NIE MA MOŻLIWOŚCI ZWERYFIKOWANIA obiektywnymi metodami, czy dana osoba ma schizofrenię, czy jej nie ma, dlatego bo diagnostyka jest subiektywną oceną zachowania osoby.
Diagnoza „schizofrenia” zalicza się do zaburzeń, nie zaś chorób. Różnica jest taka, że przez zaburzenie rozumie się odstawanie od normy np. na zasadzie problemów w relacjach międzyludzkich. Nie jest to choroba, ale powoduje utrudnienie w funkcjonowaniu, bo osoba jest społecznie odrzucana.

Osoby z diagnozami „schizofrenia” wcale nie działają kompletnie nielogicznie. Ich zachowania są reakcją na okoliczności. Wystarczy przeanalizować problemy psychospołeczne takich osób – są to często takie problemy jak konflikty z rodzicami, alienację np. z powodu wyśmiewania ich nadwagi itd. Te problemy powodują bardzo duży poziom stresu, który, jak u każdego, potrzebuje znaleźć ujście. W ten sposób osoba zacząć może „wariować”, a tak naprawdę po prostu wybucha jej nagromadzony stres.
Jeszcze inne częste powody powstawania tzw. „psychoz” to pogrążenie się w nierealnych wierzeniach w boga i w mistycznych sprawach, a także zmiany zachowania pod wpływem narkotyków i alkoholu.

Kwestia zrozumienia co tak naprawdę się dzieje z „pacjentem”, zamiast maskowania wszystkiego mityczną diagnozą „schizofrenia”.
Natomiast psychiatrzy baaaardzo często popisują się totalnym niezrozumieniem pacjenta. Diagnozy „schizofrenia” w praktyce są przez psychiatrów rozdawane lekką ręką ludziom, których psychiatra nie rozumie lub gdy psychiatrze się po prostu nie chce zrozumieć… Diagnoza „schizofrenia” jest dobra na wszystko, co dziwne się wyda oceniającemu…

Taki mit „schizofrenii” powoduje jeszcze większy stres w osobie, której się przyczepi etykietkę „schizofrenik”, ponieważ do dotychczasowych problemów psychospołecznych dochodzi jeszcze stygmatyzacja która objawia się poprzez uprzedzenie do osoby zdiagnozowanej jako „schizofrenik”. Ludzie się boją osoby z diagnozą „schizofrenik”. To powoduje dodatkowe napięcia w relacjach społecznych.

Obecnie w psychiatrii diagnozę „schizofrenia” można porównać do inkwizycyjnego werdyktu, że dana osoba jest czarownicą.
Po prostu wielki mit, który się trzyma dzięki plotkom o „schizofrenikach”, a w rzeczywistości osoby z taką diagnozą są normalnymi ludźmi, tylko z różnego rodzaju problemami np. zalęknieni z powodu wychowania i traumy z dzieciństwa, niedostosowani społecznie, mający niekorzystne cechy charakteru, zakotwiczeni w bierności od lat, przymuleni działaniem psychotropów itp.

Z resztą tu też trzeba wspomnieć o Eksperymencie Rosenhana, który to eksperyment obnażył nierzetelność diagnoz psychiatrycznych – pseudopacjenci dostali diagnozy „schizofrenia”, mimo, że przez cały czas pobytu na oddziałach psychiatrycznych mieli się zachowywać normalnie… Pokazało to, że psychiatrzy nie byli w stanie odróżnić „schizofrenii” od normalnego zachowania na obserwacji w oddziałach psychiatrycznych…

Z historii wiemy też, że diagnozy „schizofrenia” dawano nawet osobom, które miały inne poglądy polityczne niż władza.

Na koniec chciałbym zamieścić wypowiedź dr Jeffrey’a Schaler’a w tym temacie:

Ad2. -
„W schizofrenii słyszy się lub też widzi rzeczy których nie ma” (jak w filmie „Piękny Umysł”):

Byłem 12 razy w psychiatrykach jako pacjent, sam miałem różne diagnozy, w tym diagnozę „schizofrenia”, moja matka odkąd ją znam ma diagnozę „schizofrenia”, część z moich partnerek miała diagnozę „schizofrenia”, mam też wielu znajomych z tą diagnozą, ale jeszcze się nie spotkałem z tym, żeby pacjent psychiatryczny rzeczywiście zachowywał się jakby naprawdę miał halucynacje – np. zachowywał się tak, jakby był przekonany że widzi lub słyszy coś czego ja nie widzę.

Dlatego jeśli chodzi o kwestię „słyszenia głosów w głowie” to opierając się na moim doświadczeniu mam poważne podejrzenia, że jest to mit, nieporozumienie.

W praktyce jest tak, że psychiatra popisuje się wielkim niezrozumieniem pacjenta, gdy pacjent w swojej wypowiedzi używa przenośni, albo pacjent wypowiada treści wynikające z wyznawanej religii – czy to znaczy że w ogóle wyznawanie religii jest objawem schizofrenii?
Do tego trzeba dodać, że opresyjne środowisko potrafi na siłę robić ze słabej jednostki „schizofrenika” podpuszczając ofiarę do rozbudzonych wierzeń religijnych i fałszywych przekonań o wrogości/winie określonych ludzi/środowisk. Zobaczmy na poniższym nagraniu jak coś takiego może wyglądać:

Ponadto czasem nawet sam pacjent interpretuje własne przychodzące do głowy myśli jako „głosy w głowie”. Jest to interpretacja oparta na przenośni. Mogą to być myśli niepożądane, niemiłe – np. samobójcze, albo chęć zrobienia komuś krzywdy (np. osobie, która wcześniej skrzywdziła pacjenta).
Innym razem pacjent nazywa „głosami w głowie” sytuację gdy słyszy jakieś hałasy z ulicy i np. zastanawia się, czy to czasami nie coś o nim.

Poniżej załączam, wraz z tłumaczeniem, przykład na to, jak pacjentka interpretowała jako „głosy” jej własne myśli o tym, aby zabić własną matkę:

Tłumaczenie:

Wyjście ze „schizofrenii” bez psychotropów – Rozmowa z dr Lioyd’em Ross’em – psychologiem klinicznym

38 letnia kobieta, z którą ostatnio pracowałem na psychoterapii, przyszła z nakazującymi „halucynacjami”, które mówiły jej, żeby zabiła. Pracowałem z nią przez jakiś czs i pewnego razu poprosiła, żebym spotkał się z jej matką (mieszkała z rodzicami), która naciskała na spotkanie, żeby opowiedzieć o jakichś sprawach. Więc zgodziłem się zobaczyć z jej matką w ciągu połowy sesji, a potem porozmawiam z pacjentką. Kiedy przyszła jej matka, zobaczyłem kobietę tak nieznośną (ang. obnoxious) i straszną, że była jedną z najnieprzyjemniejszych, jakie w życiu spotkałem. Zachowałem moje opanowanie, pohamowałem się przed wybuchem, zacząłem z nią dyskutować, byłem uprzejmy i grzeczny dla niej. I kiedy jej część sesji dobiegła końca, podziękowałem matce pacjentki za spotkanie i przeszedłem do drugiej części sesji z pacjentką. Następnie opowiedziałem o moich wrażeniach pacjentce, powiedziałem do niej „Muwiąc szczerze przyznam, że kilka razy podczas rozmowy z Twoją matką miałem po porstu ochotę złapać ją rękami za szyję i ścisnąć aż by jej gałki oczne wyszły”. W tym momencie moja pacjentka nagle spojrzała na mnie i powiedziała „O mój boże, wiem teraz czym jest mój głos – to mój wewnętrzny głos, który mówi mi, żebym zabiła moją matkę.” Wtedy spojrzałem na nią i powiedziałem „…Mogę to zrozumieć…”

Rezultat?

Po tym nastąpiła zmiana u pacjentki – jej nakazujące halucynacje odeszły. Nie planowałem tego, nie rozumiałem wcześniej natury jej „halucynacji” nakazujących, nie wiedziałem wcześniej skąd one się wzięły, ale po tym opisanym wydarzeniu stało się dla mnie jasne, że to, co się działo z pacjentką, to doświadczała strasznych myśli o dokonaniu morderstwa swojej matki, ale jednocześnie nie mogła zaakceptować tych myśli, więc działa się swego rodzaju projekcja tych myśli na zewnątrz pacjentki i myśli te stawały się „głosem”, który nakazywał co ma zrobić. Więc nie była odpowiedzialna za te „głosy”.

W tej chwili już od roku pacjentka jest wolna od tych „głosów”. Nie jest na żadnych medykamentach, a przed tym jak do mnie przyszła, była na 3 różnych medykamentach. Pozbyła się medykamentów. Chciała nie być na medykamentach psychiatrycznych, ale za każdym kiedy z nich zachodziła, lądowała w psychiatryku. Po spotkaniu ze mną, odstawiła medykamenty, ale samo odstawianie trwało przez okres 6 miesięcy (łagodne zejście z psychotropów). Kilka razy podczas tego okresu czuła zwiększające się symptomy, więc przy asyście lekarza dawka medykamentów była odrobinę zwiększana na jakiś czas, ale potem znowu wracaliśmy do powolnego zmniejszania dawki.
Powtórzę, że w tej chwili pacjentka nie zażywa już tych medykamentów i nie ma symptomów „halucynacji” oraz funkcjonuje dobrze.”

Kilka pytań na koniec:

- „Czy „schizofrenia” to była początkowa diagnoza u pacjentki?”

„Tak, „schizofrenia” to była pierwsza diagnoza już od dzieciństwa pacjentki. Od jej okresu dojrzewania.”

- „Czy pacjentka w dalszym ciągu jest zakwalifikowana do tej diagnozy?”

„Raczej nie.”

- „Jak uniwersalna jest historia tej kobiety, o której Pan opowiedział?”

„Jeśli weźmiesz osobę zdiagnozowaną jako „schizofrenik” i postawisz tą osobą w sytuacji, w której osoba ta przeanalizuje okoliczności i problemy jakie ma w życiu, tak, żeby zastanowić się skąd pochodzą symptomy, tak, żeby dotrzeć do podstawy, żeby zdać sobie sprawę z przyczyn tych symptomów, zrozumieć co się dzieje, to wtedy te problemy mogą po prostu stopnieć, mogą powoli odejść. Pamiętajmy jednak, że miałem dużo szczęścia z tą pacjentką, bo nie miałem z góry rozwiązania takiego, jakie nastąpiło. Po prostu powiedziałem jej prawdę o tym jak się poczułem (po spotkaniu z jej matką). Ja mogłem zaakceptować swoje uczucia, a ona nigdy nie miała pozwolenia na to – i to, że ja powiedziałem jej jak ja się poczułem, dało jej to pozwolenie na akceptację tego, co czuła. I zrobiła to, zaakceptowała to uczucie i po tym przestała potrzebować tego symptomu, którym się w pewien sposób broniła.”

Jeszcze inni wkręcają sobie to szukając na siłę takich oznak i interpretując wrażenia jakie się ma tuż przed zaśnięciem, gdy mózg przechodzi z świadomości do snu. Myślę, że też są przypadki, gdy są haluny od narkotyków, a może też od psychotropów… Ale jeszcze nie widziałem pacjenta, który autentycznie by się zachowywał jakby miał halucynację słuchową lub wizualną. A miałem i mam ogromną styczność z osobami z diagnozą schizofrenia – byłem np. 12 razy w różnych psychiatrykach w charakterze pacjenta.
Film „Piękny Umysł” pokazuje sytuację zupełnie nie mającą miejsca w praktyce u osób z diagnozami „schizofrenia”. Także ten film umacnia mit. Zamiast tego polecam film „Lot Nad Kukułczym Gniazdem” – ten film z kolei bardzo dobrze oddaje problemy osób, które mają diagnozy psychiatryczne…

Trailer filmu ”Lot Nad Kukułczym Gniazdem”:

Na koniec trzeba wspomnieć, że na pewno też część z pacjentów psychiatrycznych mówi, że „słyszy głosy w głowie”, aby dzięki tej standardowej „śpiewce” łatwiej uzyskać rentę „od psychiatry”:

Słyszę głosy za pieniądze

Ad3. -
„Schizofrenia jest chorobą ludzi młodych.”:

Okres dojrzewania to czas buntu i przestawienia się na samodzielność, czas „wyfrunięcia z gniazda”. Stąd wynikają znaczne zmiany w zachowaniu, które nierzadko są powodem kłótni w domu. Są tarcia między dzieciakiem, a rodzicami, którzy chcą kontrolować dzieciaka, a dzieciak nie chce być kontrolowany. Gdy rodzic wpadnie na pomysł, żeby iść do psychiatry w sprawie tych konfliktów i „zamiany zachowania” dzieciaka, to szykuje się potencjalnie niedobra sytuacja, bo niezrozumiany dzieciak może zostać wciągnięty w rolę pacjenta psychiatrycznego. Bowiem psychiatrzy zachowują się tak, jakby typowe objawy okresu dojrzewania były takie same jak typowe objawy „schizofrenii”…

Bardzo często dorastający nastolatek ma takie różne rozterki i niepewność, bo to jest burzliwy okres. Młodzi ludzie miewają w tym czasie różne rozkminki typu „czy ze mną aby wszystko jest w porządku” i miewają problemy w relacjach międzyludzkich.
To też jest czas silnej „konkurencji” międzyosobniczej, gdy szuka się partnera, rywalizuje się z rówieśnikami i gdy młody człowiek z jakiegoś powodu ma trudności z zaspokojeniem tych potrzeb, to pojawiają się u niego różne myśli, niepewność siebie oraz reakcje na to wszystko.

Gdy taki młody człowiek trafi do psychiatry, to psychiatra może wlepić diagnozę „schizofrenia” lub inną diagnozę, ale w każdym razie pacjent wychodzi z receptą na psychotropy… Ale psychotrop problemów psychospołecznych nie rozwiąże, tylko maskuje emocje. To może wepchnąć w rolę pacjenta psychiatrycznego nawet na resztę życia, ponieważ jest kreowany fałszywy trop, że mamy do czynienia z chorobą biologiczną. Tylko, że na jej istnienie nie ma dowodów.

Ad4. -
„Schizofrenia jest nieuleczalna.”
:

„Nieuleczalna choroba?”. Jak już wspomniałem, nie ma dowodów, że jest to choroba. Natomiast gdy rozwiązania problemu szukamy nie tu, gdzie trzeba, to rzeczywiście można „leczyć” wiecznie i wciskać kit, że nie da się wyleczyć, bo to „nieuleczalna choroba”. Problem polega na tym, że jeśli się idzie fałszywym tropem, myśląc, że przyczyna tkwi w nieprawidłowości działania mózgu i łykając psychotrop za psychotropem, to nie rozwiązujemy w tym czasie prawdziwych problemów psychospołecznych jakie się ma. To tak, jakby alkoholik wierzył, ze jego picie wynika z nieprawidłowości mózgu. Więc by pił i zażywał psychotropy. A tymczasem tu jest potrzebne co innego – zmiana zwyczajów, praca nad sobą.

Oto co Daniel Fisher mówi o tym czy prawdą jest, że „schizofrenia jest nieuleczalna”:

Ad5. -
„W leczeniu schizofrenii konieczna jest farmakologia.”:

Projekt-eksperyment Soteria pokazał, że bez psychotropów, a w domach Soteria – azylach od problemów życiowych i w towarzystwie osób z podobnymi problemami, można osiągnąć „poprawę” porównywalną, a nawet lepszą, niż w przypadku standardowej hospitalizacji psychiatrycznej z użyciem psychotropów. Projekt ten był zrealizowany przez dr Lorena Moshera – profesora psychiatrii, przez około 12 lat będącego prezesem National Institute of Mental Health’s (Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego) w USA i byłego wieloletniego członeka American Psychiatric Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne). Oto jak Mosher opowiada o tym projekcie:

„Wykonałem projekt „Soteria”, z którego jestem znany, gdy byłem jeszcze w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego (w USA).Soteria było eksperymentem, który wykonaliśmy w ciągu 12 lat. Mówiąc zwięźle: wzięliśmy grupę młodych, nowo zdiagnozowanych psychiatrycznie jako mających coś, co jest zwane „schizofrenia” – cokolwiek to jest, i podjęliśmy się ich terapii w specjalnym społecznym środowisku obsługiwanym przez osoby nie będące profesjonalistami w tej dziedzinie oraz profesjonalnych superwizorów, ale podstawowa obsługa, to nie byli profesjonaliści. I ta terapia odbywała się bez medykamentów neuroleptycznych tak bardzo, jak tylko mogliśmy, czyli ogromna większość z tych podopiecznych nie była na neuroleptykach przez pierwsze 6 tygodni.

I porównaliśmy tą grupę z losową grupą kontrolną, która miała „typowe leczenie” psychiatryczne w zwykłych szpitalach psychiatrycznych. I okazało się, że ogromna większość ludzi, którzy przeszli przez nasz eksperymentalny program, miało się lepiej przez te 6 tygodni bez medykamentów neuroleptycznych. Niektórzy nie, oczywiście, ale większość tak.

I jeśli spojrzysz na tą zmianę między przyjęciem, a po 6 tygodniach, pomiędzy grupą eksperymentalną, a grupą kontrolną, to stopień zmiany w poziomie objawów psychopatologicznych był niemal identyczny między obydwiema grupami, ale różnica polegała na tym, że prawie żaden z podopiecznych eksperymentalnej grupy „Soteria” nie był na neuroleptykach, a w grupie kontrolnej wszyscy „pacjenci” byli na neuroleptykach.

To nawet zaskoczyło nas, ponieważ myśleliśmy, że psychospołeczne podejście zajmie więcej czasu niż medykamenty. Więc gdy, zaobserwowaliśmy porównywalne zmniejszenie symptomów w ciągu zaledwie 6 tygodni, było zaskakujące – nawet dla nas. Ale tak właśnie było.

Następnie śledziliśmy obydwie te grupy przez następne 2 lata i po dwóch latach , patrząc na całą grupę podopiecznych Soterii, to miała się ona wyraźnie lepiej, niż grupa kontrolna. Ta część podopiecznych grupy Soteria, względem której spodziewano się, której przewidywano najgorsze rezultaty, okazała się osiągnąć najwięcej w tego rodzaju programie, bo naprawdę mieli się dużo lepiej niż analogiczna część w grupie kontrolnej.W sumie to był jeden z powodów dla powstania tego programu – aby pomóc ludziom, którzy mieli zadatki na poważniejsze, długoterminowe problemy. Chcieliśmy spróbować czegoś eksperymentalnego w najgorszych przypadkach, a nie najlżejszych, bo pomyśleliśmy, że jeśli możemy wpłynąć dobrze na najgorsze przypadki, to to jest już coś. I udało nam się. To naprawdę były najmocniej widoczne różnice między tą częścią grupy, a analogiczną częścią grupy kontrolnej. Bardziej niż porównując całościowo obydwie grupy.Trzecie, co zauważyliśmy, to, że 43% z tych eksperymentalnie „leczonych” ludzi nie dostała żadnych neuroleptyków przez całe 2 lata terapii i te 43% miało się dramatycznie lepiej niż te osoby, które otrzymały neuroleptyki.

Jak można się spodziewać te nasze wyniki były trochę sprzeczne z typową wiedzą o leczeniu „schizofrenii”. Więc projekt „Soteria” był, co najmniej, kontrowersyjny. Przez amerykańską psychiatrię został marginalizowany i traktowany jak by ten eksperyment nigdy się nie odbył. Jeśli spojrzysz do gruuubych ksiąg o leczeniu schizofrenii, to w tych 3, 4 największych nie znajdziesz nawet odnośnika do projektu Soteria, pomimo faktu, że kiedy one były pisane, to Soteria była wystarczając dobrze udokumentowana i znana. Więc to nie było tak, że to przeoczenie. To raczej świadoma decyzja. Właściwie to kontaktowałem się z autorami i pytałem jak mogą nawet nie wspomnieć o tym, że było coś takiego jak projekt Soteria. Jednak oni nie zmienili zdania co do umieszczenia informacji o Soterii. Więc nie znajdziesz tych informacji w standardowych książkach o leczeniu schizofrenii.I to daje do myślenia jak amerykańska psychiatria czuje się względem niefarmaceutycznego podejścia do „schizofrenii”. Po prostu uważają, że to nawet nie jest warte rozważenia. I biorąc pod uwagę, że w to wszystko jeszcze jest wmieszany przemysł farmaceutyczny, który ma bardzo dużo pieniędzy, żeby rozprzestrzeniać swoje interesy, tak, że każdy jest na jakichś lekach, to w Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne tak naprawdę staje się dziś Amerykańskim Stowarzyszeniem Psychofarmaceutycznym.”

Materiał wideo:

Ad6. -
„W schizofrenii występuje tzw. defekt schizofreniczny”
:

Mówi się, o „defekcie schizofrenicznym” jako o trwałej zmianie osobowości w kierunku:

  • zmniejszenia dynamiki życiowej, pojawienia się bierności, apatyczności
  • wzrostu nieufności do ludzi

W rzeczywistości są to po prostu skutki podawania neuroleptyków oraz stygmatyzacji społecznej, a także nierzadko gwałtu emocjonalnego dokonanego poprzez zamknięcie osoby w psychiatryku siłą i szprycowanie jej psychotropami… Ofiara takiego gwałtu emocjonalnego trafi zaufanie do ludzi, a także z powodu tego, że jest ostygmatyzowana, czuje beznadzieję i popada w bierność. Poza tym neuroleptyki obniżają poziom dopaminy w mózgu, a dopamina jest hormonem przyjemności, pasji do życia. Zatem obniżenie poziomu dopaminy właśnie skutkuje zahamowaniem przyjemności z życia i pasji do życia.

Ad7. -
„Schiozfrenik nie odpowiada za siebie”:

Ponadto dla wielu osób diagnoza „schizofrenia” jest wygodnym sposobem na wymiganie się od odpowiedzialności nie tylko za swoje złe zachowanie ale też za nieróbstwo, bierność. Taka wygodna wymówka. Łatwiej jest powiedzieć „jestem chory” niż tłumaczyć jakie prawdziwe problemy się ma i wziąć odpowiedzialność za siebie…

Badanie poczytalności

Oto przykład wymigiwania się od odpowiedzialności przy wykorzystaniu swojej diagnozy „schizofrenia”:

Również jeśli chodzi o wyłudzanie rent i zwolnień, to najłatwiejszym sposobem jest po prostu konsekwentne powtarzanie że się słyszy głosy w głowie… Bowiem nie ma możliwości obiektywnego zweryfikowania diagnozy „schizofrenia”.


Bonus – Film „Ogród Luizy”:

Film ten nie tylko nieźle oddaje realia psychiatryków (film kręcono w prawdziwym szpitalu psychiatrycznym w podwarszawskich Tworkach), ale też dość dobrze ilustruje problemy osób będących pacjentami psychiatrycznymi – szczególnie młodych wrażliwych, zagubionych osób, tłamszonych i zamykanych „na leczenie” w psychiatryku przez despotycznych rodziców… :

[Poniżej zamieszczam odtwarzacz, który będzie automatycznie przełączał do następnej części]

Łącze dla osób, którym powyższy odtwarzacz się nie wyświetla:
http://www.youtube.com/watch?v=DYspvL8djTo&playnext=1&list=PL7C799A5CB006FA3A


Dyskusja na forum:

Dyskusja o „głosach w głowie” toczy się na forum w tym dziale: http://opsychiatrii.pl/forum/problemy-group3/kwestia-słyszenia-głosów-w-głowie-forum32/

Dodaj na Wykop.pl: Share '„Schizofrenia” i „głosy w głowie”. Mit w filmie „Piękny Umysł”.' on Wykop
Drukuj lub pobierz PDF: Share '„Schizofrenia” i „głosy w głowie”. Mit w filmie „Piękny Umysł”.' on Print Friendly

33 comments on “„Schizofrenia” i „głosy w głowie”. Mit w filmie „Piękny Umysł”.

  1. ArnathenLekrant on said:

    Ok.Już mogę to pooglądać,ale bibliotekarze mi głosu nie włączą:(!

  2. czerwony_kapturek on said:

    To nie możesz wpiać słuchawek? Jak nie ma w biblio, to możesz przynieśc swoje(jak nie masz mozna kupić) i po kłopocie.:)

  3. ArnathenLekrant on said:

    W samych kompach głos jest wyłączony,a komp do którego znałem hasło,bo raz podglądłem,służy teraz jako serwer.

    Co do tych głosów,ludzie,czy Wam czasem też się coś dosłownie nie przesłyszało,i to dosłownie dosłownie?Ja to miałem jakieś 3-4 razy w życiu,konkretnie słyszałem jak najbardziej na jawie moje imię wykrzyczone przez matkę.Niech Dawid spyta tych psychiatrów czy nie istnieją pacjenci którzy słyszą takie głosy na jawie non-stop,zamiast 3-4 razy w życiu.Z opowiadań innych pacjentów,sam wiem że tacy istnieją.

  4. Kotek on said:

    Co do tych głosów,chyba nie tylko ja mogę się poszczycić paroma chwilami w życiu kiedy DOSŁOWNIE usłyszałem na odludziu że matka wykrzykuję moje imię,jednak jak to moja matka,tucząc tyłek na kanapie,a nie gdzieś tam przy mnie.Więc czy nie jest to możliwe że ktoś może non-stop takie głosy słyszeć?Ludki na evocie ze zmysłów wychodzili,próbując to profesorowi wszystkich psychiatrów i psychologów Bielowi wytłumaczyć,i jestem jak najbardziej za nie dręczenie takich nieszczęśliwych ludzi nazywaniem ich kłamcami!

  5. Jenibelle on said:

    Stay with this guys, you’re helping a lot of pelope.

    —–
    Uwaga administratora:
    Ten komentarz został zidentyfikowany jako spam dodany przez system spamujący. Z tego powodu został usunięty link zawarty w komentarzu.

    • Kotek on said:

      Well,at least some of us are trying to help out by telling the truth.Others are complete bullshiters,not having the slightest idea about what they’re farting about(cause you can’t call this talking).

      • Dawid Biel on said:

        Brawo. Odpowiedziałeś spamowi, który został dodany przez automat spamujący…

        • Kotek on said:

          Gili gili dzidzi,nawiazujac do twojego ostatniego nawiazania do mojej osoby na forum,jak ty wtedy wyszles spolecznie,bedac wyciagniety na korytarz spod prysznica z erekcja?!

        • Dawid Biel on said:

          Zdecydowałem się jednak usuwać komentarze trollujące – ewidentnie mające na celu wyłącznie wandalizm i złośliwość. Bo gnidy trzeba rozdeptywać zanim się rozwydrzą.

          Więc spier…laj stąd gnido.

        • Kotek on said:

          To czemu wypisujesz takie bzdury on mnie że nie jestem przystosowany społecznie?!A ty jak jesteś przystosowany,że wszystkim pacjentom we wszystkich psychiatrykach robiłeś obciach przed ich rodzinami i znajomymi,odpierdykając ministerstwa durnego łażenia,itd,a nawet tarzaniem się w gazetach po podłodze?Gdybym miał te nieszczęście by się znaleźć z tobą w 7F(na wspólnej wyprawie tej tylko tobie zależy),ja bym się do ciebie nawet nie przyznawał!Gdybyśmy np szli w paczce do Pizza Hut,wszyscy by się dorzucili do wspólnej uczty,tylko ty byś leciał w sępa(pomimo że byłbyś najbogatszy z nas!),w oddziale byś odpierdalał te swoje powyżej wspomniane schizy(lub nowe),i gdybyś już wrócił do domciu,jeszcze byś mi dupę obrabiał na swojej witrynie za to,że nikt się nie chciał z tobą(walniętym czubem,sknerą)zadawać,choć jak wspomniałem,słówkiem bym się nie przyznał do ciebie!

          I czemu wciąż nie chcesz opisać czemu cię te ochroniarze wyciągli gołego spod prysznica,by ci w dupę dać?Przecież ja to drążę dla twojego własnego dobra,ty bucu,byś to wytłumaczył,gdyż uwierz w to,lub nie,ale każdemu pierwsze co przychodzi do głowy to to,że pobili cię bo dzień w dzień godzinami konia chlastałeś pod prysznicem,zamiast się myć.Ja wcale nie jestem taki zły!

  6. StrangLittleGirl89 on said:

    Co do komentarzy to trochę nie na miejscu co po niektóre no ale cóż… nie mnie oceniać ludzi.

    Co do tematu jak dla mnie bardzo ciekawy szczególnie wbiły mi się słowa psychiatry Daniela Fishera który całkiem ciekawie wypowiada się na temat, ogólnie to wiem iż często młodzi trafiają do psychiatrów ponieważ nie ma ludzi obok którzy powiedzą jesteś stary w porządku jestem z tobą ale i brak ludzi którzy powiedzieliby ci słuchaj to zachowanie było nie na miejscu może wypadałoby się nad tym zastanowić. A poza tym zawsze ktoś kto wybija się nieco ponad innych kto dojrzewa nieco szybciej kto ma inne poglądy inaczej myśli zawsze będzie uważany za dziwoląga i świra ale wiem też iż maleńka wiara w siebie którą wytworzy w nas ktoś bliski lub my sami pozwala żyć normalnie i mieć swój świat… Czyż poeci pisząc o szatanie czy Bogu też byli psychicznie chorzy? Nikt ich tak nie nazywał bo to nie choroba… przynajmniej tak wynika z innego artykułu czy nie uważacie że poeci też słyszeli głosy i spisywali je na papier. Czy idąc ulicą w ciszy z kimś słyszę jak ten ktoś się do mnie odzywa po chwili pytam co mówiłeś/aś a on/a na to że nic czy trzeba od razu „lecieć” do psychiatry po psychotropy, znam wielu ludzi którzy biorą ja uniknęłam tego już nie raz szukałam powodu gdzieś indziej po czym życie nauczyło mnie gdzieś radzić sobie samej ale dało mi również ludzi którzy potwierdzają iż nie jestem dziwna czy inna tylko po prostu jestem jaka jestem – nie ma dwóch identycznych ludzi nie ma dwóch tych samych charakterów, spraw i rozwiązywania problemów nie ma złotego środku na każdego choć myślę że w większości „chorób” psychicznych udałoby się uniknąć chemii gdyby tylko odrobina zrozumienia i pokazania że świat nie jest przeciwko lecz z nami i że jeden zrani nas bardzo mocno a drugi pokaże jak żyć sprawi że zaczniemy rozgraniczać pewne sprawy. Trochę się rozpisałam przepraszam ale od dawna interesują mnie te tematy.

  7. piękny umysł on said:

    „W schizofrenii słyszy się lub też widzi rzeczy których nie ma” (jak w filmie „Piękny Umysł”)
    Przeczytałam do tego momentu i już nie będę tu nic więcej czytać. Zdiagnozowano u mnie schizofrenię 8 lat temu i chyba mam nawrót, i wiesz czemu to wiem, bo moja schizofrenia objawiała się omami wzrokowymi i czasem z dodatkiem słuchowych. Wiesz, czemu, wiem ze to omamy a nie rzeczywistość. Bo przyłapali mnie na tym inni ludzie. Wyszłam z tego kilka lat temu i zrozumiałam tą różnicę. Te rzeczy są zbyt absurdalne, żeby były prawdziwe. Znikają za chwilę. Albo nie istnieją w tym świecie. Tak, wiem, że nie zawsze mogę być pewna, co do tych co naprawdę wydają się realne. Tak naprawdę to zastanawiam się czy to jest tylko nawrót, czy może nie umiałam ich w ciągu tych lat rozpoznawać. Ale nie mów mi, że nic takiego nie istnieje. Bo nie wiesz jakie to jest ciężkie i jakie to jest przerażające. Jeżeli tego nie doświadczyłeś, to nie znaczy, że jacyś ludzie sobie wymyślili schizofrenie. Tylko się ciesz, że tego nie przeżyłeś.

  8. didja on said:

    Najsmutniejsze jest to, że sławetne głosy wcale nie są domeną schizofrenii, nawet jeśli trzymać się oficjalnych wytycznych. Głosy pojawiają się też w PTSD, DID i pewnie wielu innych zaburzeniach. Tyle że nikt nie patrzy na to, czym są. Jeśli bowiem pacjent zalicza flashback, to oczywistością jest słyszenie głosów, widzenie obrazów czy odczuwanie innych doznań, których nie ma tu i teraz. Ale pacjent nie jest tu i teraz – on się właśnie cofnął do tam i wtedy. Dalej – żeby na podstawie głosów diagnozować cokolwiek, trzeba wsłuchać się w to, co pacjent mówi (wszystkie szczegóły aktu komunikacji, nie tylko tekst i obiekt, ale też kontekst, konsytuacja), i – jak mówi (cała komunikacja parawerbalna i niewerbalna).

    I druga rzecz: już w połowie lat 90-tych istniała książka T. Woźniaka „Zaburzenia języka w schizofrenii”, udowadniająca, że komunikacja schizofreników nie jest bezskładna. Minęło prawie dwadzieścia lat, a psychiatrzy dalej trzymają się tej „sałaty słownej”.

  9. oświecony on said:

    Czy słyszeliście kiedykolwiek o psychotronice o urządzeniach generatorach , modulatorach i antenach do telepatii i pokazywania obrazów w jazni człowieka z tego co mi wiadomo istnieją dwa laboratoria w Polsce mają one swoją lokalizacje w Warszawie i na Śląsku nie wiem dokładnie gdzie to tajne ( cała elita na świecie porozumiewa się telepatycznie nie trzeba mieć w ciele żadnego czipa)
    http://www.pcworld.pl/news/157963/Glosy.w.glowie.powstanie.bron.ktora.zdola.je.wywolac.html urządzenia psychotroniczne służą do uświadamiania ludzi są wykorzystywane do zwalczania przestępczości niestety urządzenia te posiadają też ludzie nie powołani do tego i tacy ludzie robią co chcą np. robią z ludzi germanofobów lub rusofobów głosami i obrazami w głowie sterowanymi z zagranicy naszego kraju po przez satelite i inceptory w kraju podłączone do ów satelity zmuszają niewygodnych ludzi do samobójstw w bardzo łatwy sposób nie ma na to dowodów. ludzie nie mają innego wyjścia dają sobą manipulować są zmuszani do prześladowań lub są prześladowani. Mam nadzieje że laboratoria w Polsce uświadomią jak najwięcej ludzi którzy tego potrzebują. Życzę ludzią uświadomionym powodzenia i oby nie doszło do 3 wojny światowej a dla tych nie uświadomionych proponuję zacząć od wyemitowania miłości na północ ,południe, wschód i zachód.

  10. blokowany on said:

    Witam, ja popieram poczęści przedmówcę, schizofrenia to w dużej mierze stosowanie psychotroniki, pulsowania elektromagnetycznego które wpływa na nasze zachowanie, myśli, skanuje nasz umysł tzw EEG mózgu 24/7, jednak źródło tych sygnałów nie koniecznie jest za granicą, lub raczej operatorzy którzy kontrolują każdą minutę zycia osób którym włączono program nazywany przez WSI „kompleksowy system dezintegracji osobowości”. Jest w naszym kraju jak i na całym cywilizowanym świecie rozbudowana siatka posłusznych agentów, niektórzy o psychopatycznych skłonnościach którzy doprowadzają do skraju wyczerpania psychicznego oraz fizycznego. Osoby te działają w sposób zorganizowany, łączą je luźne relacje, są to czesto całe rodziny włącznie z dziećmi, którzy siebie szkolą z obsługi umysłu językiem perswazji, podprogowo, posthipnotycznymi przekazami połączonymi z zakłóceniami przepływu impulsów w neuronach, a także dla tych bardziej opornych wprowadza się spowolnienia pracy mózgu, jakby filom zwalniał, myśli , reakcje sa powolne, włącza się prędkość umysłu na poziomie ok 4Hz, czyli jak w głębokim śnie. Spowalnia się prędkość myśli i reakcji by maszyna która czyta psychopatom/kontrolerom nasze myśli mogła przeczytać, odtworzyć im wszystkie myśli, oni, operatorzy umysłu dążą do całkowitego mapowania wszystkich myśli, chcą wszystko zapisać gdzieś na super komputrze który dekoduje całą elektryczność naszego mózgu, nasze myśli w postaci elektrycznych sygnałów. Nie pozwalają na wybudzenie się takiej świadomej ofiary kontroli umysłu, jest cały czas sterowana transem, komendami w hipnozie prosto do umysłu. Poczytaj, poszukaj informacji o Remote Neural Monitoring (także na youtube), poczytaj o organizd stalking, targeted individual, gang stalking, electronic harassment, http://www.covertharassmentconference.com/ odbędzie się w listopadzie konferencja i spotkanie ofiar kontroli, zorganizowanego osaczania z całej UE. Osoby poszkodowane słysza głosy w głowie, cała elektryczność ich mózgu jest przechwytywana, oprawcy widza ich oczami, słyszą to co oni, manipuluja wzrokiem, torturują bodźcami (rażenie prądem, przypalanie , zamrażanie, ukłucia jakby wbijanie szpilek, odrętwianie, stłuczenia, uszkodzenia układu kostno szkieletowego, zaburzenia rytmu serca, kasowanie myśli, przypalanie mózgu, natrętny świąd i wiele więcej, bóle, molestowanie miejsc intymnych, manipulowanie emocjami itd.)

    tak się składa że głosy bardzo łatwo wywołać, wystarczy stymulować ślimak w uchu na odpowiednich częstotliwościach i można przesyłać głos prosto do głowy w postaci mikrofalowych impulsów, czyli podprogowo, lub słyszalnie, także te hipnotyczne, czyli wywołujące silną sugestię dla osoby która to słyszy.. w połączeniu z faktem że oprawcy widza to co widza ich ofiary mogą komentować, kontrolowac hipnozą całe ich życie, wszystkie czynności, zawładnąć życiem i raczej w mało humanitarny sposób. Tak właśnie się z Nami dzieje, także jestem ofiarą kontroli umysł uw Polsce od 2 lat oficjalnie, choć działo się to na wiele lat przed moim przebudzeniem się, bez mojej świadomości. można się ze mną skontaktowac inwigilowany@wp.pl lub znajdź grupę ofiar kontroli umysłu na Facebooku, szukaj „targeted individuals from Poland” Jeśli masz wątpliwości czy jesteś chory, rzeczy które cię spotykają są wg Ciebie realistyczne, ale nikt nie chce Ci tego potwierdzić, nie przejmuj się, nam też mało kto potwierdzi ten proceder z prostej przyczyny. Dużo osób bierze w tym udział, a Ci którzy jeszcze nie są nękani w sposób zauważalny są łatwo manipulowani, podprogowo sugeruje im się jak mają na nas zareagowac, co powiedzieć, mają nas zignorowac i im się wydaje że tak pomyśleli.. ta reakcja pojawiła się w ich głowie i nawet nie potrafią tego odróżnić od procesu myślowego. Jest nas tysiące, ale tylko część z nas jest na tyle indywidualną osobą by szukać prawdy na temat przyczyn. Głosy przesyłane do głowy były możliwe oficjalnie już w 1972r, opatentowane, poszukaj informacji o neurofonie, wystarczą małe implanty wstrzyknięte w kanały słuchowe, które piszczą w uszach.. jeśli Ci piszczy po zatkaniu uszu – skontaktuj się ze mną, jesli słyszysz nawet tylko czasami – skontaktuj sie.

  11. Mnogość on said:

    Nie wszystkie głosy są prawdziwe ale część ich po wykluczeniu wielu innych musi być prawdziwa!
    Niby skąd te duchy mają wiedzieć o rzeczach, o których słyszę pierwszy raz od nich właśnie np. na temat naukowy. To jest kontakt z innymi wymiarami!

  12. WDOWINSKIAREK on said:

    Zdiagnozowano u mnie schizofrenię paranoidalną z czym się nie zgadzam bo nigdy w życiu nie słyszałem żadnych głosów w głowie ani do ucha ani żadnych urojeń wzrokowych nie miałem. Mam olbrzymie problemy związane z tą diagnozą. Konkubina i zarazem wspólniczka to wykorzystała i próbuje mnie ubezwłasnowolnić by przejąć firmę i dom. Proszę o podpowiedzi jak się bronić. Czy możliwa jest zmiana diagnozy?

    • Zależy od wielu czynników. W jakich okolicznościach doszło do diagnozy? Należy również dodać, że stwierdzenie schizofrenii nie spowoduje obligatoryjnego ubezwłasnowolnienia. Konieczne jest badanie biegłych i być może obserwacja a także decyzja sądu który reprezentuje osoba która też jest człowiekiem i raczej nie wyda takiego postanowienia bez racjonalnych przesłanek.

  13. Tomek on said:

    Chciałbym cos napisac na temat psychiatrów oraz ludzi osłabionych nerwowo stresami i niewlasciwie leczonych psychotropami zamiast uzupełnieniem multiwitamin i suplementow które wzmacniają organizm po stresach i traumach , sytuacja ta ma się podobnie do tych napiętnowanych ludzi w podobie do sytuacji informatyków którym w tym kraju oraz w innych się wmawia ze za programowanie się im wyplata nie należy w pieniądzach tylko w dolozeniu im pracy bo wszyscy sciagają bezpłatne programy , filmy i się potem dziwią ze coraz więcej ludzi ma problemy , problemy tych ludzi wynikają z przeciążenia umysłu który jest obciążany przez statystycznego nieroba albo system polityczny który obciąża zwykłego człowieka w Polsce do takiego stopnia ze nie stać go na oryginalny film , na oryginalną książke , na oryginalną gre komputerową czy plyte z muzyką , i chciałbym tu napisać że jeżeli pojawi się kiedykolwiek jakiś zwariowany robot ze zmutowanym chorym oprogramowaniem od informatyka który wyzionął ducha już na programowaniu i był to jego ostatni produkt który tym wszystkich nieuświadomionym psychiatrom , prokuratorom i sędziom wyrządzić będzie chciał krzywdę to jest to ich praca żeby tym ludziom zapewnić wlasciwą opieke a nie ich spychac na sam margines ludzkiego istnienia i stygmatyzować bo w gruncie rzeczy są to niewlasciwie opłaceni artyści , programiści , ludzie nauki naukowcy , oraz zdolni biznesmeni , którym w tym kraju się zaluje po prostu wyplaty albo szacunku w rodzinie , czasami może to być tez również spoleczna zazdrość , i jeżeli wezmieny przypadek gdzie pojawilby się piękny robot android w sklepie którego ci ludzie chcieliby mieć to jak sklepikarz pokaze cene w cenie hot doga takiego robota i się komus z tego otoczenia społeczeństwa które sądzi takich ludzi spodoba to programista który wyzionął ducha na tworzeniu oprogramowania za ktore szef mu nie zaplacil bo firma zbankrutowala jak wszyscy pokazywali ze ma tez być ten robot za darmo albo program wyciekl do sieci za oprogramowanie tego robota zdechly programista nie będzie już odpowiadal , i jak wam wyrządzi krzywdę nastepna generacja takich maszyn to będziecie te roboty wciskać tak jak starzy grecy do piramid jak skorpiony i je przykrywac kamieniami żeby już nie wyszly nigdy na wolność i jest to tez istota którą nalezaloby się zaopiekować po tym chorym programiście taka sama jak wy dlatego ze należy mu się szacunek po zmarłym ojcu który nie dostal wyplaty i szefowi wypluł razem z krwią ten ostatni program to jeżeli się okaze ze sobie ten robot sciagnie OBCYCH z filmu 8 pasażer Nostromo jakims cudem z kosmosu i wam zarzuci zescie sobie za darmo pobierali tez ten film z internetu kiedyś razem z programem tego programisty to nie miejcie zludzen jak jesteście tylko ludzmi którzy nie wiedzieli ze kogos z tych artystow którzy stworzyli ten film okradali z jego marzen bo to tez jest tylko maszyna , i plyta jak poleciała z sądami CASINI w 1979 roku i opuscila nasz układ słoneczny najprawdopodobniej ostatnia była oryginalna niespiratowana z tej ziemi i jeżeli odkryje ją jakas cywilizacja to być może nasz kod DNA tez może zostać kiedyś spiratowany przez takiego artyste który jak wgra tym wszystkim ludziom którzy się targują o takie osoby chore psychiczne ze widzą cos dziwnego to jak ktoś pracowalby jako tworca kiedyś i by mu kilka razy nie wypłacili wynagrodzenia za scenariusz do takiego filmu który by wszyscy obejrzeli w internecie za darmo to by wam zyczyl jakby mu się krew już puszczala z nosa i by go lekarze zdiagnozowali jako niebezpiecznego dla otoczenia żeby wam się inne pasożyty nie urodzily bo najprawdopodobniej widział już ze krew mu leci z nosa tak jak z tego filmu o OBCYM po napisaniu kilkudziesięciu scenariuszow jak widział ze wytwornia się sypie nie ma składek emerytalnych i do tego się go czepia psychiatra który mu pokazuje ze jak mu się rece trzęsą i do wszystkich pisze jakies dziwne emaile albo smsy to należy go unieszkodliwić jako ofiare . AMEN i zycze każdemu takiego androida robota w przyszłości który go pouczy ze w razie utraty sumy kontrolnej przez jakiegoś wirusa z internetu nie będzie z niego albo jego auta opartego na sztucznej inteligencji co zbierac tylko się rozwali tak samo jak samolot w tym filmie OBCY który stracil sterowność przez pobranie jakiejś głupiej pirackiej mp3 . Bo ludzie sami za wiele o swoim własnym gatunku jeszcze nie wiedzą ze są tylko śmierdzielami .

    • Tomek on said:

      Gdybyscie byli uczciwi na tej ziemi to byscie nie mieli tylu problemów z ludzmi chorymi psychicznie którzy zużyli swój mozg za wcześnie w syzyfowych pracach nie mających sensu egzystencjonalnego bo jaki sens ma praca nad pięknym filmem sciencie fiction albo nad programem komputerowym skoro go wszyscy sciagają z internetu za darmo tak mowi pismo swiete ze człowiek jak jest uczciwy to ma spokojny zywot , i jeżeli przeciążacie spoleczenstwo wysokimi kosztami pracy ta cala mafia polityczna albo inaczej nie umiecie ludziom wytlumaczyc żeby wszyscy płacili uczciwie podatki i sobie podnieśli sami wynagrodzenia z których należy wyliczyć również wydatki na oryginalną informatykę i kulturę to nie możecie mieć pretensji ze glupi psychiatryk tez ludziom wpisuje błędne diagnozy jak się na niego z góry nie daje żeby lekarz tez się utrzymal bez tych chorych po to tylko żeby wyludzic jakies pieniądze bo informatyk jak tak zacznie kiedyś robic to sobie zapracuje na swoją prace sztuczną inteligencją i wam zjebie program androida albo robota lub system nawigacyjny samochodu i będziecie pluli krwią tego robota bo jest to taka sama maszyna śmierci jak OBCY 8 pasażer Nostromo ten film spiratowany tez może wam wyrządzić krzywdę jak kogos na niego nie stać bo był to bardzo drogi okaz i kogos kogo nie stać na oryginalną emisje a go sciaga za darmo czeka niemile spotkanie się kiedyś ze sztuczną inteligencją ze statku kosmicznego z tego filmu która mu skreci samochod do szpitala i mu pokaze ze jest chory i lekarze czekają na niego z pasami bo chcą go informatycy sprzedać żeby im się praca uczciwa w końcu zwrocila jak ich tez wszyscy okradają i wie taki informatyk ze jak sobie zuzyje albo zniszczy mozg tak samo jak tworca tego filmu to nie będzie ratunku tylko mu się pusci krew z nosa i mu się pokazą pasozyci z obcych i psychiatrzy jak zobaczą ze już z niego nic nie ma to go dokończą w swojej wykańczalni bo powiecie wtedy ze jest niebezpieczny dla otoczenia gdyż wykorzystaliście go i jego mozg do takiego stopnia ze nie jest już człowiekiem , jeżeli się kiedyś pojawią uczciwe roboty to nie jest nigdzie powiedziane ze taki robot nie będzie miał dziur albo ze sobie nie sciagnie jakiegoś wirusa z telewizji przypadkiem skoro telewizja tez ma sporo nieoryginalnych tytulow za które nie placi ani twórcom ani informatykom którzy tworzą naprzyklad programy do tworzenia muzyki skoro widzi ze ją się tez oszukuje jak ludzie maja wszystkie filmy darmowe i coraz gorzej stoi gdyż widzi ze nie oplaca się niczego nowego nagrywać czy ludzie w tym kraju nie zauważyli ze się nie produkuje zadnych filmow kinowych czy fabularnych tylko krótkie seriale ? Bo nie ma na takie długie filmy czy komedie już pieniędzy a tworca caly czas pracuje i informatyk tak samo wiec jak się mu mozg zuzyje to potem spoleczenstwo robi z takich ludzi psychicznie chorych wiem cos na ten temat bo jak się kogos obciąża przez wiele lat i mu sie wmawia ze jest pijakiem i nie pracuje podczas gdy za darmo orze i nawet sie go nie doceni ani mu się nie wytlumaczy kto w tym kraju jest oszustem kto go okradl to inna shizofrenia mu nie grozi w wyniku zużycia się umyslu .

      • Tomek on said:

        Przez wmawianie tym ludziom ze to oni są psychicznie chorzy a nie wy będziecie mieli kiedyś początek i koniec tej ery w której się pojawi sporo tytulow z tych spiraconych filmow na zywo w normalnej rzeczywistości i jak się na zywo pojawią jakies anomalie na marsie albo kosmici to nie myślcie ze psychiatra was uratuje jakąś pigułką tylko od sprytu będzie zalezec czy przetrwa to chytre spoleczenstwo które ukrywalo przez tyle lat swoją chorobę czy przyjdzie inny pasożyt wymodlony przez wszystkich tych ktorym sie na tej ziemi nie powiodło i się nim zacznie uczciwie odzywiac . Bo jest to Era Wodnika a Wodnik który wylewa swoje miłosierdzie chce zebyscie sprawdzili sobie czy nie macie jakiejś oryginalnej tez antenki we wszechswiecie od psychiatry skoro się wam pojawia tylu chorych psychicznie żeby sobie sciagnac oryginalne normalne zycie .

        • Tomek on said:

          Kulturą od tych OBCYCH w 8 pasażer Nostromo nie jesteśmy jako ludzkość lepsi tylko ze żeby sobie sprawdzić oryginalność kto was oszukal na początku to byscie musieli najpierw wiedzieć ze jak się komus cos zabiera np. zdrowie wmawianiem ze może komus cos zrobić podczas gdy ludzie już mu wszyscy krzywdę zrobili ,bo go oszukali to potem trzeba mu to uczciwie oddac i prosić żeby sobie tego wzial tyle żeby był zadowolony bo taki robol informatyczny tez może mieć zycie wieczne nawet jak kopyta wyciągnie przez psychiatrę który mu poda za dużo lekow i go uświadomi ze nie jest już człowiekiem bo może komus krzywdę wyrzadzic jak mu ludzie za dużo pracy dali zamiast wcześniejszej wyplaty żeby sobie ją zainwestowal w wakacje to jak się kogos takiego już ma komu się krew z nosa puszcza i jest mu już wszystko jedno to wam jako ludziom innego trupa na pewno taka osoba nie zyczy bez względu na to czy jest to informatyk spiratowany przez skrajnych pasozytow którzy się nad jego tworczoscia w piractwie delektowali czy jest to tworca który napisał caly film o OBCYCH i jak go sobie ludzie za darmo pobrali to się cieszyl bo wie ze w myśl religii to zaplate i tak dostanie jak nie w tej to w innej walucie i ludzie się sami sprzedadzą do takiego filmu z którego nie można wyjść bo reżyser mowi ze i tak nikt nie zapłaci za nic innego jak tylko za smierc skoro wszyscy chcą za darmo z takiego aktora ciagnac jak się tylko dowiedzą ze tez warto to każdy pojdzie i jak go wykończy taki reżyser ze trafi do takiego szpitala to go kopnie w dupe i go poinformuje ze on tez nie dostal wyplaty ale się zorientowal ze można sprzedać jeszcze aktora swojego który przyszedł z ulicy i zapewne nie stać go było na żaden film i chciał zostać sławnym wiec go reżyser kupil na patent ze można jeszcze zarobić i mu wmowil ze jest wielki jak tylko dokończy swoja role w psychiatryku .

  14. Tomek on said:

    To co widzicie w tych ludziach którzy się wieszają w tych psychiatrykach to nie jest nic innego tylko zaczyna im się wpieprzać do ich psychiki wlasnie taki tani fajny pasożyt z tego filmu OBCY8 pasażer Nostromo który o dziwo mu wszyscy wgrywali przez lata dlatego ludzi należy akceptować takimi jacy są i im pomagać a nie ich spychac na margines i pokazywać ze ktoś jak nie dostal jako informatyk wyplaty i szef go zwolnil który mu wmowil ze czegos nie był w stanie wykonać bo już szef miał plajte jak mu wszyscy programy za darmo sciagali albo FILMy i taka osoba jak trafi po kilku takich robotach do psychiatryka to nie ma innego wirusa pasożyta psychiki tylko ma go od was wszystkich na wasze zyczenie mu się puszcza krew z nosa i się taka osoba później idzie i może powiesić bo zużycie mózgu mozg ma określoną trwalosc , można mu coprawda dostarczać witaminy i składniki mineralne i ktoś taki może się odbudowac ale opinia schizofrenika za nim idzie i ludzie uważają ze ktoś może być niebezpieczny za to ze nie dostal kilka razy np. wyplate i go szef pogonil z firmy mowiac mu ze nie zarobi na swoim zawodzie bo niczego nie umie skonczyc tak żeby mu ludzie zapłacili . Pojecie prawdy informatycznej i fałszu to jak dobrze ludzkość pozna to rownowaga tkwi w prawdzie egzystencjalnej ze jak człowiek za dużo chce wyciagnac to później się za bardzo boi społeczeństwa które jak jest chore od nadmiaru darmowej pracy to może mu zrobić krzywdę i w taki sposób pojawia się naturalny LĘK który informuje was wszystkich ze należy temu człowiekowi nie tylko dać rentę ale jeszcze dobrego psychologa , dac mu witaminy na wzmocnienie i go zacząć trochę lepiej traktować jak innych jeżeli jest to już inwalida .

  15. Tomek on said:

    Na sam koniec chciałbym tez napisac ze w ramach tego co wyżej napisałem w zyciu liczy się również odpoczynek od pracy na który w Polsce niewiele się wydaje w dalszym ciągu albo się oszczedza na nowe auto , odpoczynek jest to funkcja w którą jak się nie inwestuje to tez może się pojawić zużycie organizmu który tak samo jak osiol powie wam w pewnym momencie ze więcej z niego nie wyciśnie nikt inny tylko psychiatra , także odpoczynek jest w zyciu kogos kogo spotkala diagnoza schizofrenika czyms trochę bardziej ważnym niż wszystko na co może on wydac pieniądze swoje lub od rodziny albo od Panstwa o czym to Spoleczenstwo tez nie zawsze pamięta . I witaminy i suplementy tez mają ogromny wpływ na zużycie się mózgu , ktoś kto codziennie lyka witaminy to będzie jego odporność na stresy dwukrotnie wieksza aniżeli osoby która tylko siedzi i narzeka ze jak się zdenerwuje to ja wszystko już boli .

  16. Tomek on said:

    To o czym w tym kraju nalezaloby mówić to jeżeli ktoś się liże w cipke bo go nie stać na normalne wspolzycie z drugą osobą w tym kraju ani na dzieci i nie może być normalnym męzczyzną albo kobietą to nie jest to pelne zadowolenie ze wspolzycia na pewno tylko udawanie wlasnie takiego ufoluda z OBCYCH ze jest się człowiekiem bo tam tez się takie cipeczki przyklejaly do twarzy i najciekawsze jest to ze ludzie sami siebie nie widzą jako cos nienormalnego w społeczeństwie które powinno promować finansowo normalną rodzine i ją chronić a nie promować dziadostwo i zdziwaczenia bo człowiek nie ma szacunku sam do siebie po jakims czasie , można tak wspolzyc ale w końcu pojawi sie jakiś problem w związku którego można już nie rozwiązać bo człowiek jest tylko człowiekiem a nie ufoludem pasożytem który szuka sobie potomstwa w innej dziurze .
    Panstwo dopiero po tylu latach w Polsce sie wzielo za tą dzietność i zasiłki
    podczas gdy Niemieckie , Francuskie i Angielskie Panstwa Europejskie nigdy sie nie targowaly o te 500EURO zasiłku na dzieci gdyż tam ludzie dobrze wiedzą ze jak sie nie da to spoleczenstwo albo zdziwaczeje albo zacznie chodowac dzieci w słoikach i sie wtedy jak okaze ze nie są to już ludzie z normalnej rodziny to sie ich zamyka w klatce na takiej samej obserwacji jak w tym filmie .

  17. Tomek on said:

    Jeżeli ten Rząd Polski był z początku robiony od tyłów przez Amerykanow którzy byli pedałami to należy stanowczo napisac ze skoro Polakom wetknęli tą prawde ze wszystkich będzie stać na swoje dzieci bez zasilkow i na normalne wspolzycie to amerykanie sobie sami wystawili bardzo ladne filmy typu OBCY które są ich wizytówką naukową jak należy zyc żeby takich wypadkow uniknąć bo Rispolept i Risperidon to są właśnie tez ich Amerykanow Leki na shizofrenie które jak ktoś wezmie to sie okaze ze z tym filmem mają trochę wspólnego .

  18. Sddd on said:

    Ja szłyse glosy odkod pamietam na poczatku było to dla mnie nie zrozumiałe i nie wiarygodne ze niby skad te glosy, potem jednak z czasem zaczelem się dowiadywać że moze to być choroba psychiczna jaką jest schizofrenia.

  19. miś on said:

    wytłumaczy mi ktoś jak wyjść ze schizofrenii?
    dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Powiadom mnie o odpowiedziach. Możesz też być powiadamiany bez konieczności komentowania.