Łatwy sposób na pieniądze za darmo – renta „od psychiatry”

Słyszę głosy za pieniądze

Chcesz comiesięczną kasę za darmo? Nic nie stoi na przeszkodzie! Jedyną ceną, jaką za to zapłacisz jest oficjalna diagnoza psychiatryczna.

Sposób na rentę, bez konieczności udowodnienia choroby! :)
No bo nie istnieje sposób na obiektywną weryfikację, czy ktoś rzeczywiście ma to coś co mu zdiagnozował psychiatra, czy nie ma. Można się NORMALNIE zachowywać i funkcjonować, ale konsekwentnie powtarzać, że się „słyszy głosy w głowie”…

W ZUSie znają już ten niezawodny sposób na rentę, ale nic nie mogą z tym zrobić, bo nie ma możliwość zrobienia obiektywnego badania w celu obiektywnego potwierdzenia lub wykluczenia diagnozy „schizofrenia”…

Niektórzy w tym momencie postawią pytanie: „Ale przecież kto zdrowy chciałby dostać diagnozę psychiatryczną?
Takie postawienie sprawy jest trochę nieporozumieniem – bo przecież to, że ktoś jednak chce odnieść korzyść z renty, nie oznacza, że ta osoba jest „chora psychicznie”.
Niektórym się nie może zmieścić w głowie, nie rozumieją tego, że jednak są osoby, które stwierdzają, że watro „wziąć żółte papiery” w zamian za rentę.

Oczywiście takie osoby, które chcą takiej renty, to przeważnie nie są bogacze, tylko są to ludzie z jakimiś problemami życiowymi.
I nie uważam, że należy takie osoby pozostawić BEZ POMOCY! Często takie osoby potrzebują pomocy, także finansowej…
Ale po co jednocześnie udawać, po co się stygmatyzować
, po co pielęgnować mit podobny do mitu o tym, że określona kobieta jest czarownicą?
Myślę, że podejście do problemu od właściwej strony, a nie „na okrętkę” może pozwolić na skuteczniejszą walkę z problemem. Bo po co iść fałszywym tropem „wady mózgu”, podczas prawdziwym powodem są zwykłe ludzie problemy życiowe, stawiające czasem człowieka „pod ścianą”…

Dlatego postuluję reformę mającą na celu zaprzestanie pielęgnowania mitu, że chodzi o nieprawidłowo działający mózg. Ludzie mają problemy – zwykłe ludzkie problemy – tych problemów nie rozwiąże tabletka.

Natomiast wsparcie m. in. finansowe może pomóc np.:

  • Młodemu człowiekowi, który chce się wyprowadzić i usamodzielnić, bo już dość ma konfliktu z rodzicem, przesadnej kontroli przez rodzica, a jednocześnie uwięzi zależności finansowo-mieszkaniowej… – Taki młody człowiek nie musiał by już być „wywożony do psychiatryka” z powodu kłótni z rodzicem, albo nie musiał by w rencie szukać sposobu na niezależność finansową;
  • Matce samotnie wychowującej dziecko, zostawionej przez partnera – Nie musiała by ona już iść do psychiatry i załatwiać sobie renty na „depresję”
  • Osobie, której z powodu niekorzystnego uformowania charakteru i zwyczajów (niedostosowanie społeczne), często trudno jest dobrze funkcjonować zawodowo i się utrzymać – Taka osoba nie musiała by już być ostygmatyzowana mianem schizofrenika

Bo renta „od psychiatry” nie tylko jest wsparciem finansowym, ale jest też pułapką zależności ekonomicznej od tego, czy upokorzysz się godząc się na oficjalną diagnozę psychiatryczną oraz stygmat jaki to na Ciebie nałoży

Dodaj na Wykop.pl: Share 'Łatwy sposób na pieniądze za darmo – renta „od psychiatry”' on Wykop
Drukuj lub pobierz PDF: Share 'Łatwy sposób na pieniądze za darmo – renta „od psychiatry”' on Print Friendly

171 comments on “Łatwy sposób na pieniądze za darmo – renta „od psychiatry”

  1. Marek on said:

    Kotek ty chcesz rentę ja dostałem zasiłek stały z opieki społecznej a renty socjalne na takie choroby od tego roku są podobno przyznawane na 5 lat tylko i nie są dużo wysze niż zasiłek z opieki społecznej to jakieś 150 zł więcej też stawałem do zusu dostałem od pani doktor na rok ale zus mi nie przyznał bo mało lat pracy i teraz cieszę się z tego co mam

    • Kotek on said:

      Bardzo mi przykro z powodu tego wszystkiego.Ja choć mam tą rentę socjalną z dodatkiem pielęgnacyjnym,problemy również mam.”Miłe”panie z mojego OPSu aż już oczopląsu i językopląsu mają z tego złodziejstwa!Musisz sprawdzić w instytucjach pozarządowych(np. Fundacja Razem)ile Ci się należy,bo one kradną jak kleptomanki po tych OPSach!To wszystko jest dla picu,co każą Ci dostarczyć.Ostatnio SAM dowiodłem że bez niczyich fatyg mogą na kogoś nabrać,ile tylko chcą,tak jak mi już parę kompetentnych osób powiedziało.To że np. mataczą komuś w pielęgnacyjnych,by ich nie dostawał nawet rok czasu,po czym mu wmawiają że te zaległe pielęgnacyjne już mu się nie należą,to ponoć nic jakie te baby potrafią być pomysłowe w tym złodziejstwie!

      Tak że uważaj,i się nie daj.Sam to wiem że będą człowiekowi kłamać w tempie karabinu maszynowego,który nie wie nic.

      Co do Bozi,byłbym niedorozwinięty,gdybym zaprzeczał istnienie istoty nie podlegającej warunkowi musu bycia sama stworzoną,bo bez niej NIC by nie zaistniało!Śmieszy mnie idiotyzm ateistów.Ale z tego co widzę nie tylko po sobie,ta kochana Bozia słucha modlitwy tylko bogatych,bez względu jak by ktoś Go nie”zhakował”.
      Pozdro!Trzymaj się!

  2. Kotek on said:

    Chyba jednak Dawid poszedł do tego luna parku,jak obiecał.Ciekawe czy się nie odzywa bo trafił do luna parku gdzie jego wielki kumpel keynell bierze kasę za torturowanie pacjentów(pracuje jako psychiatra)?A pisałem że teraz starczy jedna dawka ECT w okolicach klatki piersiowej.

  3. Marek on said:

    Cześć kotek więc dogadałeś się już z Dawidem to chyba dobrze trzeba się trzymać razem bo niektórzy nas nie rozumieją

  4. tina0404 on said:

    Witam potrzebuje pomocy od czerwca lecze sie na depresje ciagła zmiana leków doprowadziła do tycia 15kg w góre meczy mnie ta swiadomość i to ze moja sytuacja sie nie poprawia nie mam pracy włąsnego kąta gnieżdze sie z rodzicami i moja córka w pokoju z kuchnią nie daje juz rady potrzebuje rozmowy a nikt mnie nie rozumie

    • zenon on said:

      ja tez mam podobne problemy jakos walczę, to może sie gdzies spotkamy i pomozemy sobie. Ja znowu jestem bardzo chudy. Wtedy popracujemy nad wagą i samopoczuciem

    • Kotek on said:

      Ja tam Davideo game’em nie jestem,by mi to wszystko było tym,czym jemu,więc ograniczam się do rady byś nic nie brała na siłę.Jak Ci coś nie pasuje,nie słuchaj psychiatry by to nadal brać,bo będzie to Twój stan pogarszało,a jemu tworzyło dożywotną pacjentkę.

      Jak Ci te gówno psychiatrii nie pomaga,spróbuj dziurawca.Podobno działa rewelacje tam,gdzie chemia zawodzi.

    • ilona on said:

      Witaj ja cie rozumiem, nie masz za dobrze, jestem w bardzo podobnej sytuacji. pisz na moj gg 492158 46, lub e-mail podany wyzej. pozdrawiam cieplo i trzymaj sie.

  5. Marek on said:

    ł to mam najpiękniejszą i najcudowniejsza chorobe na swiecie dziekuje

  6. Marek on said:

    modlitwa rozpisałem sie tak ze tylko końcówka sie zapisała
    mówilem o wzajemnym pomaganiu sobie to jest piekne by to robic w naszej sytułacji bo nie wszyscy nas rozumieja ja słysze głosy i nie tylko początek był najgorszy upadałem duchowo podnosiłem się znów upadałem i ostani upadek uwazam że jest ostatnim bo Jezus mnie podniusł z niego podał mi reke i prosze go codziennie by mnie pszeprowadził przez to i wiecie co to sie dzieje staje sie z dnia na dzień innym człowiekiem mudlcie sie z wiarą i ufnościa do Pana a zobaczycie ze będzie zmiana tylko troche cierpliwośći narobiłem bledow ortograficznych ale na błedy nie patrzcie tylko rozważcie to co napisałem pomagajmy sobie wzajemnie tak jak Zenon podał dłoń pomocna tinao to dobrze ze są tacy ludzie kturzy nie są oboje tni na cierpienie innych dziękuje

    • zenon on said:

      Dla mnie też Bóg jest na pierwszym miejscu, pomimo wielu przeciwności wiele dał mi do zrozumienia że jest przy mnie. Nigdy nie miałem zamiaru odejść z tego świata, ponieważ to Bóg poprzez te trudy mnie uświęca, tylko aby to wszystko znosil z pokorą. Człowiek mocno wierzący nigdy nie odejdzie ponieważ przynajmniej bedzie żył dla tych najmnieszych. I co najważniejsze jestem w stanie modlic sie za swoich prześladowców, a Bóg daje mi łaski pomagania innym (to jest duza laska). Pomimo ze nie jestem w stanie czasu cofnac wiele negatywnych przezyc z dziecinstwa, to wiem ze musze żyć.

      • Dawid Biel on said:

        Dotykamy tak drażliwej kwestii jak religia, szczególnie, że jak widać dla Ciebie te sprawy są bardzo ważne, ale pozwól Zenonie, że zapytam o coś, ponieważ po przeczytaniu:

        Dla mnie też Bóg jest na pierwszym miejscu

        nasunęło mi się pytanie czy dla Ciebie bóg jest ważniejszy niż relacje z innymi ludźmi.
        Piszesz ponadto:

        Bóg poprzez te trudy mnie uświęca

        i

        jestem w stanie modlic sie za swoich prześladowców

        ale co jeśli bóg nie istnieje? Czy to nie stawianie wszystkiego na jedną kartę, która przecież nie jest pewna? Mocno wierzysz, że to, co Ci mówi religia jest prawdą i że zapewni Ci to lepszy byt po śmierci, ale… co jeśli tylko życie tu na ziemi jest realne? Nie chcę odbierać Ci wytrwałości, która wypływać może z wiary religijnej, ale chcę zwrócić uwagę, że może też warto żyjąc tu na ziemi więcej pracy włożyć w „doczesne” problemy, aby zniwelować problemy życia tu i teraz, zamiast stwierdzić, że „będę tu na ziemi cierpiał w nadziei na wynagrodzenie tego cierpienia w niebie”.

        Tak – to trudny temat, ponieważ dotyczy tego jak kto sobie obierze strategię na życie. Ten, który wierzy, że „ostatni na ziemi będą pierwszymi w niebie” jednak może zaniedbywać swoje życie tu i teraz na ziemi. A ponieważ tylko to nasze obecne życie na ziemi jest pewnikiem, to wszystkie nasze problemy o których tu mówimy, są osadzone w tym życiu. Problemy w relacjach międzyludzkich, problemy w odnalezieniu motywacji do życia.
        Piszesz o „swoich prześladowcach” – czy masz konkretnie kogoś na myśli? Jeśli tak, to jakie to są konflikty?

        • Kotek zbanowany on said:

          Biel,jak byś otworzył te swoje ślepe ślipka,byś też musiał się nad tym zastanowić jak cokolwiek mogło powstać,gdyby nie istnienie istoty poza warunek musu bycia sama stworzoną,nie mówiąc już że mamy znacznie,ale to ZNACZNIE,więcej dowodów iż Bóg istnieje,niż wy że Bóg nie istnieje.Waszą tu”mądrość”najlepiej oddaje taki kawałek grupy Soundgarden,”Forever means not all will be seen.And never means forever will bring everything”.Patrz sam,ile jest miejsc cudów gdzie aż są całe góry porzuconych kul i wózków inwalidzkich.

          Ale fakt,na ogól Bozia ma nas gdzieś,aż można się modlić do zesrania.Ale to że ma nas gdzieś,nie znaczy że nie istnieje.Pytam ponownie,jak cokolwiek by zaistniało,gdyby Bóg nie istniał,biorąc pod uwagę jeszcze bijący po ślipiach fakt że osoby wierzące mają więcej przeróżnych dowodów na istnienie Boga,niż wy na Jego nie istnienie.Waszym jedynym dowodem na Jego nieistnienie jest wasza własna głupota,Dawidku.

    • Dawid Biel on said:

      @Marek:

      narobiłem bledow ortograficznych ale na błedy nie patrzcie

      Skoro wiesz, że narobiłeś, to dlaczego ich nie poprawiłeś? Odnoszę wrażenie, że specjalnie piszesz z błędami (takie wyrazy jak „podniusł”, „mudlcie”, „kturzy” i nie używasz wcale interpunkcji). Dlatego zastanawiam się, czy Twoja wypowiedź to czasami nie jakiś żart/prowokacja. Również biorąc pod uwagę, że w treści informujesz, że „słyszysz głosy”, ale „Jezus Cię podniusł”, „masz najpiękniejszą i najcudowniejsza chorobe na swiecie”.
      O jakiej chorobie piszesz? Bo diagnoza psychiatryczna nie jest chorobą (to oficjalne stanowisko samej psychiatrii i ogólnie medycyny).

      Proponuję Ci trochę bardziej dbać o czytelność wypowiedzi, a co do religii, to jestem sceptycznie do tego nastawiony, bo tak często spotykam się z tym, że wielu pacjentów psychiatrycznych pogrąża się w marzeniach i fantazjach, sprawach „mistycznych” związanych z religią, zamiast bardziej skonfrontować się z problemami życia tu i teraz. Ja jestem ateistą, ale nie chcę urazić Cię, lecz uważam, że pogrążanie się w wierze religijnej może sprzyjać rozwojowi problemów ze sprawami doczesnymi.

      Zaś co do stwierdzenia, że „słyszysz głosy”, to tradycyjnie już pozwól, że zapytam Cię co rozumiesz przez „słyszenie głosów”. Ja też słyszę głosy, bo mam uszy :) .

      Mam nadzieję, że Cię nie uraziłem Marku. Zgadzam się z Tobą, że:

      trzeba się trzymać razem bo niektórzy nas nie rozumieją

      Szanuję Cię i również pragnę zrozumienia oraz wzajemnego wspomagania się w problemach, które często mamy podobne. Pozdrawiam „Bracie” :) .

  7. Marek on said:

    Witam Zenonie każdy ma jakieś z przesłości złe wspomnienia które by chciał teraz zmienić gdyby to było możliwe ale nie jest ,więc teraz możemy zmieniać siebie i innych mówiąc do nich ,pocieszać ich bo teraz jest to możliwe i tym samym jeśli zmienimy postawe ludzi nie dowierzającym Panu zmienimy nasze złe uczynki to znaczy Pan nasz napewno zapomni o tym co złego zrobiliśmy a pamiętal będzie co dobrego robimy i otoczy nas swą miłością i pomoże nam w tych zmianach

  8. zenon on said:

    taka renta to szczerze powiedziawszy jakiś wyrok, renta psychiczną otrzymuje czlowiek calkowicie bezradny. Przecieć tak może byc że można otrzymać za jakiś czas dobrą pracę, dobrze płatną a na rencie to grosze sie bierze, czlowiek jest wyizolowany, w wiekszosci odrzucony

    • Dawid Biel on said:

      Zgadzam się z Tobą Zenonie, że renta „od psychiatry” jest swego rodzaju pułapką, gdzie przynętą jest pomoc socjalna potrzebna czasem gdy człowiek znajdzie się w trudnej sytuacji materialnej. Comiesięczne 600 zł pozwala oddalić stres związany z niepewnością czy starczy choćby na jedzenie.
      Zatem to świadczenie może pomóc, ale z drugiej jednak strony taka „renta psychiatryczna” staje się powodem do rozleniwienia i poczucia bycia w roli osoby niepełnosprawnej. Człowiek może zostać wyzuty z poczucia swojej „normalności”. Może pojawić się poczucie, że jest się „chorym”, który nie nadaje się do pracy. Może też powstać duża „dziura w karierze zawodowej”, co nie sprzyja powrotowi na rynek pracy. Może człowieka zakotwiczyć w roli „rencisty” i może odebrać motywację do tej walki na rynku pracy o posadę dla siebie. Rezultat to życie latami w biedzie, będąc przymuszonym do mieszkania z osobami, z którymi są konflikty.
      Praca zaś otwiera zupełnie inne perspektywy. Rozwój. Realizacja pasji. Pieniądze, które mogą pozwolić na wyprowadzenie się i znalezienie nowego szczęścia.

  9. Kotek on said:

    O rany!Kiedy ten dupek Dawidzi przestanie tu odpierdzielać ze swymi perwersjami dowartościowywania się cudzymi pseudo-troskami o niego?!

  10. anonim on said:

    a ja wypowiem się tak. W każdej branży znajdzie się ktoś nie znający na swoim zawodzie i nie można tak wrzucać ludzi do jednego worka. Psychiatra który wszystko traktuje jako objaw choroby, lekarz ogólny który nie odróżnia białaczki od grypy, student który kupuje pracę magisterską, prawnik co działa przeciwko własnemu klientowi, makler co gra na własne konto. Nie uogólniajmy ludzi.

    • Kotek on said:

      Fify!Przecież wśród psychiatrów mieliśmy choćby R.D.Lainga.Czyż nie?

      • Dawid Biel on said:

        Zgadzam się. Inne przykłady to chociażby Thomas Szasz – psychiatra, Peter Bregin – psychiatra, Loren Mosher – psychiatra.
        Wszyscy oni sprzeciwili się szprycowaniu psychotropami i wmawianiu „choroby”. Tylko, że pomyśl czy jeśli byś był psychiatrą, to czy nie bezpieczniej byłoby być oportunistą i wykonywać to co inni i za co płacą, zamiast wyrażać swoje wątpliwości co do słuszności tradycyjnego przepisywania psychotropów na przeróżne problemy życiowe? Buntując się i wychodząc przed szereg ryzykujesz przekreślenie swojej kariery lekarskiej.
        Dlatego moim zdaniem z psychiatrią jako dziedziną w ogóle jest problem. Co nie zmienia faktu, że niektórzy psychiatrzy są bardziej etyczni i powściągliwi w rozdawnictwie psychotropów, zaś inni łamią prawo i kłamią, a pacjentów traktują praktycznie jak podludzi.

  11. Marek on said:

    Witam wszystkich chorych i zdrowych popieram to co kotek napisał nie mieszajmy wszystkich tak samo bo każdy jest inny chociaż taki człowiek co ma te same schorzenia nie jest taki sam co ten drugi ,niektórzy są agresywni inni mniej a jeszcze inni wcale ale każdy z nich to człowiek podobny do człowieka a tak inny . dzięki za czytanie tego jeśli ktoś uważa że to strata czasu czytać odradzam nie czytaj na razie Panowie i Panie

  12. Kotek zbanowany on said:

    Tu link do strony Dr.Saul’a po polsku o Niacynie w WYleczeniu praktycznie wszystkiego!Jak po polsku nie znajdziecie z tego linku,to na bank na stronie głównej znajdziecie przetłumaczenie na”Polish”.
    http://www.doctoryourself.com/review_hoffer_B3.html#translator_block
    Ludzie,ja nie wiem jak niacyna działa.Z pewnych źródeł wiem,że mózg schizofrenika szybciej zużywa pewne istotne mu tłuszcze,niż mózg kogoś”normalnego”.Jak dla mnie,jest to wynik objawu psychotycznego tak samo szybciej pożerającego te tłuszcze,jak mamy pożeranie magnezu,również u ludzi pod stresem.Co do tych mega-dawek niacyny,myślę że jest takie zapotrzebowanie z powodu trudności w przyswajaniu tej witaminy.

    Uwaga!To co macie w aptece,witamina PP,jest bardzo,bardzo podobne do niacyny,ale nie jest niacyną,i niestety poznacie to choćby tylko z Wikipedii w angielskim wydaniu.Polska Wiki o tej różnicy milczy.

  13. Tomek on said:

    Jestem ciekawy czy w moim wieku jest to możliwe mam 21 lat i jestem karany jak tak to gdzie się mam zgłosić i co tam gadać dajcie znać na jproman@vp.pl

  14. marlena on said:

    leni i naciągaczy nie brakuje tylko przez takich kombinatórów kur*a jka Ty potem ludzie którzy mają na prawdę problem z psychiką mają przez to trudności z dostaniem takiej renty;/

  15. Roman on said:

    Tworzymy strone internetowa z obszernym działem o psychiatrii.Sami jestesmy po przejściach i chcemy podzielic sie wiedza jak i nabyc wiesze .Wszystkich zainteresowanych równiez w pomocy technicznej tworzenia strony prosimy o kontakt e-mail promyk-19@o2.pl

  16. ulek23 on said:

    jestem oburzony tymi głupotami które wypisują bez żadnego potwierdzenia że udawanie głosów itd powiem wprost brednie do potęgi nikt nie siedzi w mojej głowie więc jeżeli nie przeszedł tego na własnej skórze to niech się nie odzywa mam nadzieje że ten artykuł to czysta prowokacja i niema w nim grama prawdy enter

  17. Wściekł on said:

    Niestety moja mama mając 50 lat do dnia dzisiejszego nigdzie nie pracowała, bo…jej tak wygodniej! CIągle miała utrzymanie, ale że przyszedł czas, kiedy pieniądze skończyły się, wpadła na pomysł, by chodzić po lekarzach „z kopertą” i „kupić” schizofrenię – udało jej się.
    Była nawet w szpitalu psychiatrycznym, każdemu wmawiała, że coś słyszy, że ktoś ją obserwuje i na jej szczęście w KRUS-ie otrzymała rentę z tego tytułu…takim to dobrze…mieszka na wsi, zero opłat…i co miesiąc renta…Gdzie jest sprawiedliwość?

  18. Wojciech on said:

    Moja znajoma ma rentę od psychiatry na dwa lata. Jak na razie raz jej przedłużyli. Ma możliwość podjęcia pracy (umowa- zlecenie). Czy straci rentę po podjęciu pracy?

    • hyt on said:

      Sądzę, że tak ,ponieważ albo człowiek jest psychicznie chory albo zdolny do pracy.

    • mebabol on said:

      Nie koniecznie, ja mam całkowitą niezdolność do pracy, na schizofrenię a pracuję w ochronie. Miałem komisję ZUS, widzieli zaświadczenie z pracy i nadal dali niezdolność. Mam 31 lat, ale choruję od 17 roku życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Powiadom mnie o odpowiedziach. Możesz też być powiadamiany bez konieczności komentowania.