Dyżurny ruchu z posterunku w Starzynach od niedzieli w psychiatryku, a psychiatrzy wydali opinię, że nie może zostać przesłuchany

Częstochowska prokuratura, prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy kolejowej w Szczekocinach, nadal nie może nawet przesłuchać dyżurnego ruchu z posterunku w Starzynach, bo biegli psychiatrzy wydali opinię, że nie można tego mężczyzny przesłuchać. Dlaczego? Wygodnym uzasadnieniem staje się „stan zdrowia psychicznego”. Dyżurny ruchu przebywa od niedzieli w psychiatryku. Przypomnę tylko, że wcześniej pojawiały się doniesienia, że mógł on fałszować dokumentację zdarzeń kolejowych.

Prokurator Romuald Basiński mówi:

To przesłuchanie jest w tej chwili kluczowym elementem tego śledztwa. Bez odebrania wyjaśnień od podejrzanego, nie będziemy w żaden sposób mogli się odnieść do jego linii obrony. Stąd też, przyznam że z wielką niecierpliwością czekamy na werdykt biegłych medyków.

Cóż takiego KONKRETNIE jest powodem, że psychiatrzy stwierdzili, że dyżurnego ruchu ze Starzyn nie można nawet przesłuchać? Wiemy, że w niedzielę zaraz po wypadku (mającym miejsce w sobotni wieczór), policja próbowała zatrzymać wspomnianego dyżurnego ruchu, ale po ocenie jego zachowania oddano go w ręce psychiatrów do szpitala psychiatrycznego. Jakie KONKRETNIE było to jego zachowanie? Media donoszą, że „dyżurny ruchu jest w szoku i praktycznie nie ma z nim kontaktu”. Zatem raczej nie „skakał po ścianach i robił kupę do lodówki”. Bardzo prawdopodobne jest, że po prostu nic się nie odzywał, bo albo czuł się odpowiedzialny za katastrofę, albo przewidywał, że właśnie załamała się jego reputacja i do końca życia będzie już kojarzony przez sąsiadów jako ten od którego błędu mogła zależeć katastrofa. Czy zareagował „nienormalnie”? Przecież w takich okolicznościach właśnie „wypada” zachować się w sposób adekwatny do tego, co się wydarzyło… Jednak zostało odwieziony do psychiatryka, bo tak również „wypada” umieścić w psychiatryku kogoś, z kim jest „słaby kontakt”. To bardzo powszechna praktyka policji, że odwozi do psychiatryków każdego, kto wyda się „mało komunikatywny”.

Czy zatem wystarczy się nic nie odzywać na stawiane pytania, żeby uniknąć przesłuchania i umieszczenia w areszcie śledczym? W ten sposób można przecież uzyskać opinię psychiatryczną, że jest się „niezdolnym do uczestniczenia w przesłuchaniu, bo stan zdrowia na to nie pozwala”. Tylko czy aby na pewno zachowanie polegające na niereagowaniu na stawiane pytania to jest kwestia zdrowia?

Tylko, że do czego to prowadzi? Czyż nie jest to przekazywanie pracy z rąk prokuratora, który chce przeprowadzić śledztwo, do rąk psychiatry, który przeprowadza subiektywną ocenę „stanu psychicznego” osoby? Czyż to nie hamuje śledztwa? Czyż to nie jest uzależnianie losów podejrzanego od subiektywnej opinii psychiatrów o „stanie psychicznym” podejrzanego? W końcu czyż nie jest to unikanie odpowiedzialności przed wymiarem sprawiedliwości?


Aktualizacja z 8 marca 2012, godz. 13:36:

Psychiatrzy stwierdzili, że konieczna jest obserwacja sądowo-psychiatryczna podejrzanego dyżurnego ruchu z posterunku w Starzynach, za którego obecności zdarzyła się tragedia kolejowa w Szczekocinach. Prokuratura skierowała więc do sądu wniosek o zarządzenie takiej obserwacji przez okres 4 tygodni. Wygląda więc na to, że psychiatrzy na ponad miesiąc uniemożliwią prokuratorom kontakt z kluczową dla śledztwa osobą… Takie mamy procedury, że psychiatrzy mają wiele do powiedzenia w aparacie wymiaru sprawiedliwości.

Tymczasem TVN24 donosi, że wspomniany dyżurny ruchu, przebywając od niedzieli w tym psychiatryku, zdążył już przyjąć kilkugodzinne odwiedziny swojej rodziny, a także ma dostęp do telefonu i mediów. Gdyby przebywał w areszcie, to takich możliwości by nie posiadał.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Newsy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Dodaj na Wykop.pl: Share 'Dyżurny ruchu z posterunku w Starzynach od niedzieli w psychiatryku, a psychiatrzy wydali opinię, że nie może zostać przesłuchany' on Wykop
Drukuj lub pobierz PDF: Share 'Dyżurny ruchu z posterunku w Starzynach od niedzieli w psychiatryku, a psychiatrzy wydali opinię, że nie może zostać przesłuchany' on Print Friendly



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Powiadom mnie o odpowiedziach. Możesz też być powiadamiany bez konieczności komentowania.