Breivik strzelając do ludzi na wyspie Utøya nie odróżnił tego od gry komputerowej? Ta, jasne…

Breivik zaraz po ujęciu go na wyspie Utøya (foto z Wikipedii)

Breivik zaraz po ujęciu go na wyspie Utøya (foto z Wikipedii)

TVN24.pl donosi (tutaj: http://www.tvn24.pl/0,1742003,0,1,antropolog-gdy-strzelal–mogl-myslec–ze-to-gra,wiadomosc.html), że jakiś norweski antropolog mówi, że Breivik mógł myśleć, że nadal jest w grze komputerowej, gdy strzelał do ludzi na wyspie Utøya. Takie uzasadnienie mogło by być powodem uniewinnienia Breivika z powodu niepoczytalności.

Czyli ten antropolog stara się sprzedać historyjkę o tym, że tak misternie latami konstruowany plan zamachu mógł się odbyć z powodu nieodróżnienia, że się jest poza grą komputerową?
I skąd w ogóle taki pomysł? Otóż Breivik między rokiem 2006, a 2007 był bezrobotny i z powodu braku zajęcia grał sobie w komputerowe strzelanki.
Sam Breivik zaprzecza, że nie odróżnił gry od rzeczywistości. Powiedział, że to było tylko jego hobby, ale rzeczywiście na niektórych grach niejako trenował umknięcie przed policją:

Tak naprawdę, to nie lubię tych gier, ale są dobre, jeśli pragnie się symulacji w celach treningowych

Społeczeństwo komentuje to różnie. Pod artykułem na TVN24.pl pojawiają się zdania zarówno medykalizujące poglądy i czyn Breivika:

Jerzy pisze:

To jest chory umysłowo człowiek, który powinien być zlikwidowany gdyż jest bardzo niebezpieczny.

ale też jest sporo komentatorów, którzy przeciwstawiają się medykalizacji i zauważają śmieszność wniosków o „nieodróżnianiu gry od fikcji”:

Peterka pisze:

[...] specjalnie albo z glupoty tlumaczycie to sobie grami komputerowymi, chorobami psychicznymi i innymi zastepczymi diagnozami. Breivig to madry i intelignetny facet, ale niestety ze szkodliwymi dla Nas i nie zaslugujacymi na pochwalanie pogladami. Zamiatajac ten punkt widzenia wyrzadzimy sobie szkode.

Krzysztof R. pisze:

Faszysta o skrajnych poglądach,zabijający kilkadziesiąt osób z powodu gier?
To już zakrawa na kpinę. Manifest też napisał na bazie gier?
Pozbawiłem życia tysiące cyfrowych ludków,ale nawet przez głowę mi nie przeszło robić jatkę w realu.Naukowcy mają nowego kozła ofiarnego pod postacią gier komputerowych,ostatnio jak coś się wydarzy to gry są winne i tylko gry.Nie pełne przemocy filmy,nie pełne przemocy i golizny teledyski,nie relacje z jatek w wiadomościach tylko właśnie gry.Żałosne wytłumaczenie zbrodni popełnionej z powodów ideologicznych.

Marcin pisze:

A ja myślę, że powodem była jego dieta- jadł chleb i to przez to. Historycy donoszą, że Hitler też jadł chleb.

Fred pisze:

No to jaja. Jeszcze go uniewinnią [...]

A co ja na to? To, że Breivik miał zbyt dużo wolnego czasu w pewnym momencie jego życia, był zbyt samotny, to pewnie wpłynęło na powstanie jego szokującego planu zamachu… Człowiek jest tak skonstruowany, że gdy nie ma co ze sobą zrobić i jest z dala od społeczności, to zaczyna trochę go znosić w dziwactwa i anormalne zwyczaje, poglądy itp.. Możliwe, że gdyby Breivik miał w miarę dobrze poukładane życia – założył by szczęśliwą rodzinę, miał by żonę i dzieci oraz pracę, to nie w głowie by mu była realizacja takiego zamachu terrorystycznego. Ale taka sytuacja życiowa nie może być powodem zdjęcia z kogoś odpowiedzialności za złamanie prawa. Uważam też za niewłaściwe medykalizowanie swoistego „zdziwaczenia” z powodu samotności. W ogóle to czy „zdziwaczeniem” możemy nazwać określone poglądy? Pewnie tak jeśli te poglądy są szczególnie odbiegające od normy – np. ktoś postanowił uwierzyć, że jest Jezusem, a ktoś inny postanowił zamordować 77 osób, aby zademonstrować swoje faszystowskie poglądy. Poza tym osób samotnych mamy w społeczeństwie dużo i czy każdą taką osobę powinniśmy od razu zwalniać z odpowiedzialności za czyny z powodu „niepoczytalności”?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Newsy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Dodaj na Wykop.pl: Share 'Breivik strzelając do ludzi na wyspie Utøya nie odróżnił tego od gry komputerowej? Ta, jasne…' on Wykop
Drukuj lub pobierz PDF: Share 'Breivik strzelając do ludzi na wyspie Utøya nie odróżnił tego od gry komputerowej? Ta, jasne…' on Print Friendly



2 comments on “Breivik strzelając do ludzi na wyspie Utøya nie odróżnił tego od gry komputerowej? Ta, jasne…

  1. biohumus on said:

    Czyli czas założyć nową stronę – oantropologii.pl, hm?

    I czemu nazyasz jego poglądy faszystowskimi? Faszyzm to dosyć dokładnie zdefiniowany system polityczny. Często jest błędnie mylony z narodowym socjalizmem (mimo, iż jedyne co łączy te dwa systemy to autorytaryzm), a tymczasem nie ma nawet nic wspólnego z rasizmem czy nawet nacjonalizmem (sic! we włoskiej partii faszystowskiej byli Żydzi i Arabowie) – faszyzm to ideologia ETATYSTYCZNA. Musolini otwarcie krytykował rasizm Hitlera, a w „Doktrynie faszyzmu” można przeczytać, że pojęcie narodu jest tylko tworem wtórnym.

    Oczywiście, ludzie, którzy nie mają pojęcia o historii zwykli nazywać faszyzmem wszystko jak leci, a co im się nie podoba. Policja kogoś pobiła? Faszyści! Ktoś ocenzurował książkę? Faszyści! Rząd chce podpisać ACTA? Faszyści!

    Jeszcze rozumiem, jak takiej retoryki używają lewacy w koszulkach z Che Guevarą, ale Ty, Dawidzie? Przecież jesteś podobno tak bardzo wyczulony na kwestię leksyki. Tak bardzo cię drażni nazywanie chorym kogoś, kto chory nie jest. Dlaczego więc nazywasz faszystowskimi poglądy, które faszystowskie nie są?

  2. bigda on said:

    Breivik powinien zostać uniewinniony ponieważ zabijał tylko socjalistów co o nie jest zbrodnią a jedynie dobrą przysługą dla społeczeństwa. Socjaliści to po prostu złodzieje dlatego należy im się eliminacja ze społeczeństwa.

Odpowiedz na biohumus Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Powiadom mnie o odpowiedziach. Możesz też być powiadamiany bez konieczności komentowania.